Nowy odcinek Ebury Podcast FXTalk! Słuchaj tutaj

Rynek przymyka oko na słabe dane, waluty emerging markets odżywają

  • Wróć na stronę główną Bloga
  • Analizy walutowe
    Analizy walutowe|Blog
    Analizy walutowe|Blog|Rynki walutowe
    Analizy walutowe|Rynki walutowe
    Analizy walutowe|Rynki walutowe|Wiadomości
    Analizy walutowe|Wiadomości
    Analizy walutowe|Wiadomości|Zarządzanie ryzykiem kursowym
    Analizy walutowe|Zarządzanie ryzykiem kursowym
    Blog
    Blog|Rynki walutowe
    Blog|Wiadomości
    Fraud
    Prasa i media
    Rynki walutowe
    Rynki walutowe|Wiadomości
    Rynki walutowe|Wiadomości|Zarządzanie ryzykiem kursowym
    Rynki walutowe|Współpraca z Ebury|Zarządzanie ryzykiem kursowym
    Rynki walutowe|Zarządzanie ryzykiem kursowym
    Wiadomości
    Wiadomości|Współpraca z Ebury
    Wiadomości|Zarządzanie ryzykiem kursowym
    Współpraca z Ebury
    Współpraca z Ebury|Zarządzanie ryzykiem kursowym
    Zarządzanie ryzykiem kursowym
  • Latest

14 April 2020

Autor
Enrique Díaz-Álvarez

Chief Risk Officer at Ebury. Committed to mitigating FX risk through tailored strategies, detailed market insight, and FXFC forecasting for Bloomberg.

Ostatnie niepokojące informacje z globalnej gospodarki nie przełożyły się na pogorszenie rynkowego sentymentu.

W ostatnich dniach dobrze radziły sobie zarówno indeksy giełdowe jak i inne aktywa postrzegane jako ryzykowne. Ich zwyżki były wspierane przez informacje o kolejnych działaniach decydentów. Rezerwa Federalna ogłosiła kolejny pakiet bezpośrednich pożyczek, które mają na celu wsparcie gospodarki USA. Z kolei Eurogrupa uruchomiła nieco skromniejszą paczkę pomocy fiskalnej – adresowaną szczególnie do państw strefy euro i niejako komplementarną do działań podejmowanych na szczeblu krajowym.

Waluty krajów G10 nie do końca wiedziały, jak reagować na te doniesienia, stąd większość z nich zakończyła tydzień na niemal niezmienionym poziomie. Wyjątek stanowiły waluty, których kurs zależy od zmian cen surowców, jak i waluty emerging markets, które wyraźnie się umocniły. Najlepiej radzącym sobie walutom krajów, w których istotne znaczenie dla gospodarki ma produkcja ropy naftowej, sprzyjała perspektywa porozumienia dotyczącego ograniczenia produkcji tego surowca, a w konsekwencji wzrostu cen ropy.

W najbliższych dniach uwaga rynków skupi się na kilku ważnych kwestiach. Po pierwsze, inwestorzy będą obserwować dane dotyczące liczby zakażeń w Europie, zwracając szczególną uwagę na tempo spadku nowych zakażeń w kolejnych dniach. Po drugie, inwestorzy będą obserwować dane ekonomiczne o wysokiej częstotliwości, czyli przede wszystkim cotygodniowe dane o liczbie zadeklarowanych nowych bezrobotnych, ale znaczenie w tym tygodniu będą miały też comiesięczne dane o sprzedaży detalicznej w USA. Dane te pozwolą na dokonanie wstępnej oceny wpływu pandemii na gospodarkę Stanów Zjednoczonych. Istotne będą również informacje ekonomiczne z Chin.

PLN

Polski złoty w ubiegłym tygodniu doświadczył umocnienia po serii spadków, co następowało w kontekście poprawy rynkowego sentymentu. Miniony tydzień przyniósł niespodziewany spadek stóp procentowych w Polsce, jak i informację o “tarczy finansowej”, która ma dostarczyć firmom dodatkową pomoc finansową o wartości 100 mld zł, której większa część ma być bezzwrotna. Działania banku centralnego i rządu oceniamy pozytywnie. W sytuacji, w jakiej znajdują się obecnie zarówno Polska, jak i świat, wszelkie – zwłaszcza bezpośrednie – działania zmierzające do złagodzenia szoku związanego z koronawirusem uznajemy za coś pożądanego. W Polsce działania te są uzasadnione tym bardziej, że kraj ma dobrą sytuację fiskalną.
W najbliższych dniach zachowanie złotego w głównej mierze powinno nadal zależeć od zmian sentymentu. W tym tygodniu poznamy jednak też dane z Polski – a konkretnie marcowe odczyty inflacji. Między innymi w związku ze spadkiem cen ropy naftowej oczekiwany jest spadek dynamiki cen w relacji do lutowych odczytów.

GBP

W tym tygodniu rząd Wielkiej Brytanii ma ogłosić decyzję dotyczącą przedłużenia lockdownu. Z uwagi na brak istotnych publikacji ekonomicznych informacja ta będzie jedną z kwestii, na których w najbliższych dniach skupią się inwestorzy. Pierwsza rewizja środków mających przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się koronawirusa zaplanowana jest na czwartek. Zgodnie z prawem takie rewizje mają odbywać się co trzy tygodnie (począwszy od momentu wprowadzenia lockdownu).

O ile lockdown, póki co, zdaje się do pewnego stopnia działać, to jednak jest zdecydowanie zbyt wcześnie, by móc określić, czy Wielka Brytania ma za sobą szczyt zakażeń koronawirusem. Wydłużenie obecnego lockdownu (prawdopodobnie o kolejne trzy tygodnie) jest niemal pewne. Prawdopodobnie taki scenariusz jest też zawarty w rynkowych wycenach, stąd też w tym tygodniu szterling może podążać za zmianami na parze EUR/USD.

EUR

W ramach programu pomocy fiskalnej kraje UE otrzymają wsparcie rzędu 540 mld EUR (z czego większość trafi do krajów strefy euro). O ile liczba ta sama w sobie sugeruje skromniejsze działania niż te rozważane przez USA, to jednak należy pamiętać, że ta pomoc stanowi jedynie dodatek do działań podejmowanych przez poszczególne państwa, przy wyraźnym wsparciu ze strony EBC. Pojedyncze stany w USA same z siebie nie są w stanie zapewnić zbyt wielkiego wsparcia i muszą polegać praktycznie wyłącznie na programach federalnych. Pozostajemy pod wrażeniem zarówno skali, jak i prędkości, z jaką strefa euro odpowiedziała na pandemię. Spodziewamy się, że prędzej czy później środki podjęte przez blok walutowy przełożą się na aprecjację euro w relacji do dolara amerykańskiego., USD, W ostatnich dniach Rezerwa Federalna uruchomiła kolejny, ogromny program pomocowy. Nowy pakiet uwzględnia pożyczki dla organów administracji na szczeblu lokalnym i stanowym. Pomoc dla tych podmiotów jest obecnie kluczowa, biorąc pod uwagę spadek wpływów podatkowych i niemożność utrzymywania swoich własnych deficytów.

Jednocześnie cotygodniowe dane o liczbie wniosków o zasiłki dla nowych bezrobotnych – najbardziej bieżący wskaźnik zniszczeń ekonomicznych wywołanych przez pandemię w USA – w dalszym ciągu pokazują, że wzrost liczby osób, które utraciły zatrudnienie rośnie w tempie wyższym, niż zakładają nawet pesymiści. O ile odpowiedź USA z zakresu polityki fiskalnej i monetarnej odpowiada skali problemu, przed którym stoi kraj, o tyle zakładamy, że recesja w gospodarce USA będzie głębsza i potrwa dłużej niż w Europie. W tym kontekście podtrzymujemy też nasze oczekiwania zakładające aprecjację wspólnej europejskiej waluty względem dolara amerykańskiego.

UDOSTĘPNIJ