Obawy związane z koronawirusem i oczekiwania względem działań Fed topią dolara amerykańskiego.
Obawy związane z koronawirusem i oczekiwania względem działań Fed topią dolara amerykańskiego.
Informacje związane z epidemią koronawirusa w zeszłym tygodniu siały spustoszenie na rynkach finansowych.
Niespodziewana obniżka stóp procentowych Rezerwy Federalnej przyniosła inwestorom jedynie chwilową ulgę. Największą zmienność obserwowaliśmy na rynku stopy procentowej. Miało to związek ze wzrostem oczekiwań rynku w kontekście dalszych cięć stóp ze strony Rezerwy Federalnej, które ściągnęły rentowności amerykańskich papierów skarbowych do rekordowo niskich poziomów. Dolar amerykański doświadczył istotnej presji, w związku z tym, że różnica w oprocentowaniu waluty i innych walut G10 nagle gwałtownie się skurczyła. Waluty europejskie w minionym tygodniu radziły sobie wyjątkowo dobrze, szczególnie imponujące zwyżki obserwowaliśmy na parze EUR/USD. Mniej jednoznacznie kształtuje się sytuacja w przypadku walut rynków wschodzących. Ze względu na gwałtowny spadek cen ropy waluty państw uzależnionych od eksportu tego surowca radziły sobie bardzo słabo. Zwyżkowały z kolei waluty regionu Pacyfiku.

Decyzja włoskiego rządu o zamknięciu prowincji na północy kraju, w tym Mediolanu podjęta w weekend, stanowi przypomnienie, że kryzys związany z koronawirusem cały czas nie jest opanowany. Handel w trakcie sesji azjatyckiej po weekendzie wskazuje na kontynuację zamieszania na rynkach. Kontrakty futures na amerykańskie indeksy giełdowe zanurkowały, a waluty safe haven takie jak jen, a także euro doświadczyły gwałtownego umocnienia.

W tym tygodniu inwestorzy nadal będą reagować niemal wyłącznie na dalsze postępy w walce z epidemią koronawirusa. Istotne w tym zakresie będą codzienne raporty o nowych zakażeniach poza granicami Chin. Czwartkowe spotkanie Europejskiego Banku Centralnego będzie kluczowe w celu określenia reakcji banków centralnych na kryzysową sytuację w kontekście koronawirusa.

PLN
Polski złoty w minionym tygodniu odrobił część ostatnich strat. Środowe spotkanie RPP nie skończyło się zmianą stóp procentowych, a i prezes NBP nie sugerował, żeby taki scenariusz miał się zrealizować w kolejnych miesiącach.

W tym tygodniu opublikowane zostaną dane o inflacji w lutym, jednak raczej nie wpłyną one istotnie na rynek. Ten przejmuje się teraz bardziej kwestią koronawirusa, a nie inflacji i spodziewa się niższych, a nie wyższych stóp procentowych w Polsce. W tym miejscu warto dodać, że NBP wyższą inflacją też raczej się nie przejmuje – nowa projekcja NBP wskazuje, że inflacja, mimo, że w tym roku będzie znacznie wyższa niż szacowano wcześniej, w dłuższym okresie powinna spaść.

GBP
Kurs funta brytyjskiego w ostatnich dniach niemal krok w krok podążał za zachowaniem euro, reagując jednak z lekkim opóźnieniem. Informacje wewnętrzne obecnie mają ograniczone znaczenie, a dane ekonomiczne są ignorowane przez to, że odnoszą się do okresu sprzed ekspansji epidemii.

Szereg krajowych publikacji makro, które poznamy w tym tygodniu (dane o PKB oraz produkcji przemysłowej) również powinny zostać zignorowane przez rynek. Nieco zmienności może natomiast przynieść publikacja projektu brytyjskiego budżetu, po którym w świetle obecnego ułożenia czynników ryzyka, można się nieco odważniej spodziewać bardziej ekspansywnego podejścia brytyjskiego rządu do polityki fiskalnej.

EUR
Informacje o tym, że Włochy zamykają północne prowincje, w których przebywa ok. 16 mln osób sugerują, że kolejne działania mające na celu zwalczenie epidemii koronawirusa niemal na pewno doprowadzą do recesji w poszczególnych krajach Europy, a możliwe, że również w całej strefie euro. W świetle ostatnich wydarzeń pytanie, jak na tę sytuację zareaguje Europejski Bank Centralny. EBC ma ograniczone możliwości w kontekście obniżania stóp procentowych, stąd oczekujemy, że decydenci skupią się przede wszystkim na tym, jak banki mogą wspierać sektor przedsiębiorstw, a zwłaszcza jakiego wsparcia można udzielić najbardziej wrażliwym firmom z sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Oczekujemy również, że Niemcy zdecydują się ostatecznie rozluźnić politykę fiskalną, aby przeciwdziałać rosnącemu ryzyku recesji w tym kraju. W kontekście perspektyw euro zwracamy uwagę, że ostatnia aprecjacja waluty następowała niezwykle szybko, szybciej niż zazwyczaj w przeszłości. Kurs euro (szczególnie w parze z USD) już teraz zbliża się do poziomów, które zgodnie z naszymi oczekiwaniami waluta powinna osiągnąć w średnim okresie. W związku z tym, nie będziemy zdziwieni, jeśli w najbliższym czasie rajd na euro przystopuje.

USD
W ostatnich dniach dolar amerykański doświadczał wyraźnej deprecjacji w relacji do głównych walut. Był to skutek decyzji Rezerwy Federalnej, która w ostatni wtorek niespodziewanie ścięła stopy procentowe o 50 pb. Od tego czasu rynkowe stopy procentowe drastycznie spadły, a dolar amerykański stracił istotną część wsparcia z tytułu utrzymywania dodatnich stóp procentowych w tym kraju. Piątkowy raport z amerykańskiego rynku pracy był wyraźnie lepszy od oczekiwań, jednak został zignorowany przez rynki, w związku z tym, że nie pokazuje wpływu koronawirusa na gospodarkę USA.

Obecnie rynek spodziewa się dalszych agresywnych cięć ze strony Rezerwy Federalnej poczynając od następnego spotkania w marcu - do końca roku stopy procentowe mają spaść do okolic bliskich zeru. Sądzimy, że podobnie, jak w przypadku raportu z amerykańskiego rynku pracy, tak i dane, które poznamy w tym tygodniu również zostaną zignorowane. Jedynym wyjątkiem może okazać się piątkowa publikacja nastrojów konsumentów w marcu, która pozwoli oszacować wstępną reakcję amerykańskich konsumentów na sytuację w kontekście koronawirusa.
Drukuj