Przerwa majowa zaszkodziła złotemu

Roman Ziruk07/May/2018Rynki walutowe

Ubiegły tydzień przyniósł wyraźne osłabienie walut rynków wschodzących w relacji do głównych walut. Traciły tak egzotyczne waluty jak lira turecka, czy rand afrykański, wyprzedawane były jednak również waluty naszego regionu. Jedną z tych, która doświadczyła największej wyprzedaży był polski złoty (Wykres 1).

Wykres 1: Kurs EUR/PLN & USD/PLN (03/02/18 – 07/05/18)

Źródło: Thomson Reuters Datastream Data: 07/05/18

 

Kurs EUR/PLN na początku tygodnia wzrósł z poziomu 4,21 do 4,29 (niemal o 2%). Ostatecznie jednak w piątek PLN odrobił część strat, schodząc w parze z euro do poziomu 4,24. Złoty gwałtownie osłabiał się przede wszystkim w relacji do głównego „winnego” owego zamieszania na rynku walutowym, czyli dolara amerykańskiego. Kurs USD/PLN w ostatnim tygodniu zyskał ponad 2,5% i obecnie znajduje się na najwyższym poziomie od grudnia ubiegłego roku. Na przestrzeni dwóch tygodni kurs USD/PLN zyskał ok. 6%. (Wykres 2)

 

Wykres 2: Kurs USD/PLN & kurs USD/EUR

Źródło: Thomson Reuters Datastream Data: 07/05/2018

 

​Dlaczego USD zyskuje?


Umocnienie dolara amerykańskiego jest związane ze:

  • zmianami na rynku obligacji: wzrostem atrakcyjności Stanów Zjednoczonych jako miejsca do lokowania kapitału (Wykres 3)
  • wyższymi oczekiwaniami względem działań FOMC (cztery podwyżki stóp procentowych w bieżącym roku są oceniane jako realna możliwość)
  • ogólną poprawą sentymentu względem USD, co widać po zmianach pozycjonowania inwestorów na rynku (spada wartość krótkich pozycji na USD)
  • pogorszeniem sentymentu w relacji do EUR, związanego ze słabszymi perspektywami gospodarczymi (spada wartość długich pozycji na EUR)

 

Wykres 3: Spread między rentownościami 10-letnich obligacji rządu USA i Niemiec (1993 – 2018)

Źródło: Thomson Reuters Datastream Data: 07/05/2018

 

Skala spadków na złotym w ubiegłym tygodniu była spora prawdopodobnie również z uwagi na fakt, iż płynność na PLN była niższa ze względu na weekend majowy. We wtorek, czyli w dniu największego “uderzenia” w złotego rynek był stosunkowo płytki – Polacy 1 maja obchodzili Święto Pracy.

Podtrzymujemy nasze prognozy zakładające trwające osłabienie pary EUR/USD i względną stabilizację kursu EUR/PLN w najbliższych kilku kwartałach. Mimo ostatniego osłabienia, należy zwrócić uwagę, że polski złoty jest fundamentalnie silną walutą i większość czynników wewnętrznych powinna nadal go wspierać.

W naszej opinii największymi zagrożeniami dla złotego pozostają: silniejsza od oczekiwanej aprecjacja dolara amerykańskiego oraz uporczywe utrzymywanie stóp procentowych w Polsce na niezmienionym  poziomie (które sprawia, że złoty traci na atrakcyjności względem innych “wyżej oprocentowanych” walut).

 

Oprócz tego, warto mieć na uwadze sytuację w gospodarkach krajów strefy euro – ostatnie, słabsze dane makroekonomiczne (w tym w szczególności rozczarowujące odczyty PMI i niepokojące odczyty indeksów nastrojów inwestorów i biznesu) sugerują, że “koniunkturalna górka” prawdopodobnie przypadła na ostatni kwartał ubiegłego roku, co mogłoby sugerować, iż w kolejnych kwartałach, zewnętrznego “schłodzenia” może doświadczyć również krajowa gospodarka.

 

Print