Rentowności amerykańskich obligacji rosną i wspierają dolara

Enrique Díaz-Álvarez23/Apr/2018Analizy walutowe

Rynki walutowe w zeszłym tygodniu ostatecznie wyrwały się z marazmu. Dolar amerykański umocnił się względem większości głównych walut, co powiązać można ze wzrostem rentowności amerykańskich papierów dłużnych. Wzrost  rentowności 10-letnich obligacji rządowych do okolic 3% sprawił, że powróciła stara makroekonomiczna zależność: zwiększenie rentowności oznacza umocnienie dolara. USD zyskał względem każdej innej waluty G10, z wyłączeniem  korony szwedzkiej. Waluty emerging markets zakończyły zeszły tydzień na poziomie poniżej rozpoczęcia. Osłabieniu nie uległy jedynie rubel rosyjski – ponieważ na horyzoncie nie  widać żadnych nowych sankcji – oraz lira turecka – którą wspierały informacje o ogłoszeniu przez prezydenta Erdogana przyspieszonych wyborów.

Na pierwszy plan wychodzi czwartkowe spotkanie Europejskiego Banku Centralnego. Nie spodziewamy się jednak po nim spektakularnych zmian w polityce kierowania oczekiwaniami rynkowymi (tzw. forward guidance). Uważamy również, że przewodniczący EBC,Mario Draghi będzie powściągliwy w swoich komunikatach, co może ściągnąć euro w dół. Poza spotkaniem EBC w tym tygodniu decyzje podejmą Bank Japonii, Bank Węgier, Bank Turcji oraz szwedzki Riksbank.

PLN

Ubiegły tydzień nie był zbyt dobry dla polskiej waluty. PLN wprawdzie zyskiwał w relacji do słabszego funta brytyjskiego – kurs GBP/PLN na przestrzeni tygodnia obniżył się o ok. 1,3% – złoty osłabiał się natomiast w parze tak z euro, jak i dolarem amerykańskim. Polskiemu złotemu, podobnie jak innym walutom EM nie sprzyjało umocnienie dolara amerykańskiego.

Ubiegły tydzień przyniósł kilka odczytów z kraju. Mocno rozczarowały dane o produkcji przemysłowej, której dynamika w marcu wyniosła 1,8% wobec oczekiwanych 3% rocznie. Zawiniły m.in. statystyka, kalendarz oraz niższa aktywność gospodarcza u naszych zachodnich sąsiadów. Dobre były natomiast dane z rynku pracy – dynamika płac nadal utrzymuje się w okolicy 7% rocznie, stabilnie rośnie również zatrudnienie. Inflacja bazowa natomiast, zgodnie z oczekiwaniami spadła w marcu do 0,7%. W tym tygodniu poznamy również kilka danych z Polski. Z których – z uwagi na wprowadzony zakaz handlu w niedzielę – warto zwrócić uwagę w szczególności na poniedziałkowy odczyt dynamiki sprzedaży detalicznej. Istotny będzie również odczyt krajowego bezrobocia, który poznamy w środę.

GBP

Funt szterling w ubiegłym tygodniu otrzymał dwa poważne ciosy. Na jego wycenę negatywnie przekładały się publikacje słabszych danych gospodarczych oraz gołębi komunikat prezesa BoE, Marka Carneya. Wypowiedzi przewodniczącego Banku Anglii poddały w wątpliwość perspektywy oczekiwanej podwyżki stóp procentowych w maju. Zarówno dane dotyczące inflacji, dynamice płac, jak i sprzedaży detalicznej okazały się rozczarowujące. Obecnie rynki wyceniają majową podwyżkę na około 50% – jeszcze w zeszłym tygodniu jej szacowane prawdopodobieństwo znajdowało się w okolicy 85%.

W piątek zostaną opublikowane dane dotyczące dynamiki brytyjskiego PKB w pierwszym kwartale 2018 r. Zgodnie z rynkowymi oczekiwaniami, spodziewamy się ekspansji o 0,3% w ujęciu kwartalnym. Wciąż spodziewamy się jednak, że brytyjski odpowiednik Rady Polityki Pieniężnej zdecyduje się na podwyżkę stóp procentowych w maju, stąd ostatnie osłabienie funta brytyjskiego może zostać potraktowane przez inwestorów jako okazja do kupna szterlinga.

EUR

W wyniku rewizji marcowych szacunków inflacji, okazało się, że dynamika cen w strefie euro w marcu okazała się niższa od zaprezentowanej we wstępnych danych, co spowodowało, że wspólna europejska waluta osłabiała się już od początku tygodnia. Europejskiej walucie nie pomogły również informacje z piątku, o odroczeniu do połowy lata decyzji w sprawie dalszego skupowania aktywów w ramach programu QE.

Uwadze Europejskiego Banku Centralnego nie mógł uciec szereg rozczarowujących danych ze strefy euro. O ile na najbliższym spotkaniu nie dojdzie do formalnej aktualizacji oczekiwań decydentów EBC, spodziewamy się, że Mario Draghi w ramach konferencji prasowej potwierdził, że obecnie mamy do czynienia z nieco słabszą kondycję gospodarek strefy euro.

USD

Rentowności amerykańskich obligacji w szybkim tempie powinny wzbić się ponad wieloletnie maksima, co powinno być możliwe dzięki wyższym cenom ropy naftowej i wzrostowi potrzeb pożyczkowych rządu Stanów Zjednoczonych. Rynki obniżyły swoje oczekiwania co do wzrostu PKB w pierwszym kwartale. Biorąc to pod uwagę, sądzimy, że dane makroekonomiczne mogą okazać się dla inwestorów pozytywnym zaskoczeniem, co miałoby potencjał wywindowania rentowności 10-letnich obligacje powyżej psychologicznego poziomu 3%. Taki obrót spraw z pewnością wzmocniłby dolara, a potencjalnie mógłby nawet przełożyć się na wybicie pary EUR/USD spoza widełek, w których para utrzymuje się od kilku miesięcy.

Print

Autor: Enrique Díaz-Álvarez

Dyrektor ds. Oceny Ryzyka w Ebury. Enrique skupia się na tworzeniu strategicznych rozwiązań mających na celu ochronę finansów przed wahaniami na rynkach walutowych. Regularnie opracowuje analizy walutowe dla agencji Bloomberg.