To prawdopodobnie nie czas na decyzję EBC

Enrique Díaz-Álvarez04/Sep/2017Rynki walutowe

Spotkanie Europejskiego Banku Centralnego (EBC), które odbędzie się w czwartek we Frankfurcie dla rynków finansowych będzie najistotniejszym wydarzeniem tego tygodnia.

Podczas lipcowego spotkania banku centralnego, ton Mario Draghiego był dosyć gołębi. Draghi podkreślił, że decydenci muszą pozostać “wytrwali” oraz “cierpliwi” w kwestii prowadzonego programu stymulacji monetarnej. Prezes EBC jednocześnie uznał, iż mamy do czynienia ze wzrostem ekspansji gospodarczej w krajach strefy euro, która jednak jeszcze w istotnym stopniu nie przekłada się na wyższą dynamikę inflacji.

Inwestorzy skupili się na fragmencie wypowiedzi Draghiego, w którym informuje, iż dyskusja nad przyszłością programu QE będzie miała miejsce jesienią, co wywołało wzrost spekulacji, iż prezes EBC wykorzysta wrześniowe spotkanie do ogłoszenia wyczekiwanego przez rynki wygaszania programu skupu aktywów. W praktyce zaowocowałoby to redukcją miesięcznych zakupów banku centralnego – w obecnej chwili wartość skupowanych przez Bank aktywów wynosi 60 mld euro miesięcznie.

Poprawiające się warunki gospodarcze w strefie euro sugerują potrzebę dyskusji nad normalizacją polityki monetarnej. Gospodarki krajów strefy euro w drugim kwartale bieżącego roku rosły najmocniej od 2011 r. Inflacja CPI w sierpniu niespodziewanie wzrosła do poziomu 1,5% z 1,3% r/r notowanych miesiąc wcześniej i jest obecnie na najwyższym poziomie od kwietnia (Wykres 1). Istotny dla EBC indeks bazowy, który nie uwzględnia zmian cen najbardziej zmiennych komponentów koszyka, takich jak żywność i energia pokazał odczyt na poziomie 1,2% r/r, taki sam jak miesiąc wcześniej. Dane z rynku pracy również są dobre – bezrobocie w lipcu nie spadło, jednak jego obecny poziom jest najniższy od lutego 2009 r. co powinno mieć pozytywny wpływ na gospodarki strefy euro.

Wykres 1: Inflacja w strefie euro (2013 – 2017)

Źródło: Thomson Reuters Datastream Data: 01/09/2017

Pomimo poprawy warunków gospodarczych w strefie euro, Rada EBC w dalszym ciągu podkreśla potrzebę utrzymywania luźnej polityki monetarnej. W opublikowanym podsumowaniu ostatniego spotkania EBC dostrzec można zapis o tym, iż wzrost inflacji w kierunku celu “nastąpi stopniowo i będzie zależny od znacznego poziomu akomodacji monetarnej”. Wyraźnie widać, że decydenci nie spieszą się ze zmianami w polityce monetarnej. Od dłuższego czasu powtarzamy, że przed ogłoszeniem wygaszania programu QE, EBC wolałby widzieć wyraźną poprawę bazowej dynamiki cen.

Decydenci zdają sobie sprawę z zagrożeń, jakie niesie siła euro. Rosną spekulacje co do tego, czy Draghi wypowie się na temat wysokiego kursu wymiany wspólnej waluty w celu ostudzenia optymistycznych nastrojów inwestorów, co mogłoby postawić kres nadmiernej aprecjacji. Bieżący rok przyniósł nam imponującą aprecjację wspólnej waluty, która w relacji do dolara umocniła się o około 13% i – po raz pierwszy od stycznia 2015 r. – na moment wzrosła powyżej psychologicznego poziomu 1,20 (Wykres 2). W obecnej chwili obserwujemy również gwałtowne odwrócenie pozycjonowania się inwestorów, z którym związana jest siła wspólnej waluty. EBC w przeszłości wyrażał się pozytywnie o niższym poziomie kursu wymiany euro. Nie byłoby zaskoczeniem, jeśli Draghi w trakcie konferencji w jakiś sposób odniósłby się do kursu wymiany wspólnej waluty.

Wykres 2: Kurs EUR/USD a pozycje netto na EUR/USD (wrzesień ’16 – wrzesień ‘17)

Źródło: Thomson Reuters Datastream Data: 01/09/2017

Jesteśmy zdania, że szansa na to, iż Europejski Bank Centralny rozczaruje rynek podczas czwartkowego spotkania jest dosyć spora. Inflacja utrzymująca się nadal poniżej celu inflacyjnego oraz siła wspólnej waluty powinny zaowocować nieco bardziej ostrożnym oświadczeniem podczas czwartkowego spotkania. Naszym zdaniem ryzyko aprecjacji euro w kontekście spotkania EBC jest niższe niż jego deprecjacji. Jeśli Draghi podczas najbliższego spotkania będzie nadto oszczędny w słowach i nie wspomni o możliwości rychłego wygaszania programu luzowania ilościowego, wspólna waluta może doświadczyć wyprzedaży, która – z uwagi na silne powiązanie zmian kursu EUR i PLN – mogłaby również negatywnie przełożyć się na siłę polskiej waluty w relacji do głównych walut.

Print

Autor: Enrique Díaz-Álvarez

Dyrektor ds. Oceny Ryzyka w Ebury. Enrique skupia się na tworzeniu strategicznych rozwiązań mających na celu ochronę finansów przed wahaniami na rynkach walutowych. Regularnie opracowuje analizy walutowe dla agencji Bloomberg.