Euro kontynuuje wzrosty, złoty też na tym zyskuje

Enrique Díaz-Álvarez29/Aug/2017Analizy walutowe

Spotkanie bankierów centralnych w Jackson Hole przebiegło bez rewelacji – rynki rozczarowały się brakiem informacji o szczegółach przyszłych działań banków centralnych. Ani prezes Draghi ani Janet Yellen nie zdradzili żadnych szczegółów w kwestii tempa przeprowadzania zmian w polityce monetarnej. Zamiast tego oboje pośrednio skrytykowali działania administracji Donalda Trumpa – Yellen skupiła się na zagrożeniach, jakie może wywołać deregulacja rynków finansowych, z kolei Draghi zwrócił uwagę na zalety wolnego handlu i globalizacji.

Z uwagi na brak istotnych informacji w kwestii polityki monetarnej, inwestorzy w przeważającej części skupili się na dobrych danych makroekonomicznych ze strefy euro i wyprzedawali dolara. Silny wzrost liczby pozycji spekulacyjnych inwestorów zakładających dalszą aprecjację euro przebił kolejny rekord. Waluty krajów zaliczanych do grupy rynków wschodzących (w tym polski złoty) radziły sobie dobrze, zyskując na wzroście apetytu do tychże rynków.

W tym tygodniu inwestorzy powinni skupić się na piątkowej publikacji z amerykańskiego rynku pracy. Istotne będą również dane inflacyjne ze strefy euro (czwartek) oraz seria danych szczegółowych z pozostałych gospodarek (w tym Polski).

PLN

Ubiegły tydzień przyniósł umocnienie złotego w relacji do głównych walut. Jedną z przyczyn aprecjacji złotego był rosnący kurs EUR/USD. Znaczenie mógł mieć również rosnący popyt na polskie aktywa. Zyskiwały polskie indeksy akcji głównego parkietu, w szczególności indeks WIG-20, który na przestrzeni tygodnia rósł nawet o 5%.

W minionym tygodniu nie poznaliśmy zbyt dużo nowych danych z polskiej gospodarki. Interesujący był jedynie odczyt z rynku pracy, który pokazał, że bezrobocie w lipcu utrzymało się na poziomie 7,1% – na tym samym, co w ubiegłym miesiącu co może sugerować, iż doszliśmy do minimalnego poziomu bezrobocia w tym roku (bezrobocie w miesiącach letnich z uwagi na wzrost prac sezonowych zwyczajowo jest niższe niż w pozostałej części roku).

W tym tygodniu najistotniejszym dniem pod względem publikacji z polskiej gospodarki będzie czwartek – to właśnie wtedy poznamy szczegółowe dane na temat struktury dynamiki krajowego wzrostu gospodarczego w drugim kwartale roku oraz wstępne dane inflacyjne. Niemniej złoty powinien, podobnie jak w ubiegłych tygodniach, reagować przede wszystkim na zmiany światowego sentymentu, sytuację na parze EUR/USD oraz potencjalnie (o ile dojdzie do eskalacji) – na konflikt na linii USA-Korea Północna.

GBP

Funt niejako naśladował zachowanie dolara, osłabiając się w relacji do pozostałych europejskich walut, jednak z innych powodów. Na funcie negatywnie waży opinia, że negocjacje w kwestii Brexitu nie przebiegają tak jak powinny. Inwestorzy spodziewają się, że bałagan związany z wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej będzie miał gorszy wpływ na gospodarkę Wielkiej Brytanii niż na gospodarki strefy euro, w związku z czym wyprzedają brytyjską walutę, która przebija kolejne poziomy wsparcia w relacji do euro i złotego, kontynuując rajd w dół.

W tym tygodniu funta może wesprzeć publikacja dobrych indeksów PMI dla przemysłu w sierpniu, czego spodziewa się rynek – słabsza waluta krajowa powinna wesprzeć eksporterów brytyjskich towarów.

EUR

Dobre dane z Niemiec dotyczące produkcji są kolejną pozytywną informacją z gospodarek strefy euro. Kluczowym pytaniem jest to, czy wyższa aktywność w gospodarce przełoży się na wyższy poziom cen. Najistotniejszymi danymi ze strefy euro w tym tygodniu będzie czwartkowy odczyt inflacyjny – rynki spodziewają się, że inflacja bazowa pozostanie na poziomie z lipca – ewentualny spadek dynamiki cen mógłby negatywnie przełożyć się na cenę wspólnej waluty, która może reagować silniej, z uwagi na ogromną ilość spekulacyjnych, długich pozycji zawartych przez inwestorów.

USD

W kontekście braku istotnych informacji makroekonomicznych z amerykańskiej gospodarki oraz braku działań (lub nawet sugestii działań) ze strony Rezerwy Federalnej, dolar ostatnimi czasy znajdował się na niższych poziomach. W części amerykańskiej walucie zaszkodziło również ryzyko polityczne związane z dyskusja na temat podniesienia limitu długu przez amerykański Kongres. W tym tygodniu kluczowa dla inwestorów będzie publikacja raportu z amerykańskiego rynku pracy, która powinna potwierdzić, iż w USA mamy do czynienia z poziomem pełnego zatrudnienia (lub bliskim pełnego zatrudnienia). Rynki stóp procentowych pokazują, że inwestorzy obniżają oczekiwania w kwestii podwyżek stóp procentowych zarówno do końca roku, jak i w 2018 – różnica między oczekiwaniami rynku, a oczekiwaniami członków FOMC ulega ciągłemu zwiększeniu.

Print

Autor: Enrique Díaz-Álvarez

Dyrektor ds. Oceny Ryzyka w Ebury. Enrique skupia się na tworzeniu strategicznych rozwiązań mających na celu ochronę finansów przed wahaniami na rynkach walutowych. Regularnie opracowuje analizy walutowe dla agencji Bloomberg.