Euro cały czas zyskuje. Złoty zalicza mieszany tydzień

Enrique Díaz-Álvarez31/Jul/2017Analizy walutowe

Wydarzeniem ostatniego tygodnia było lipcowe posiedzenie Rezerwy Federalnej. FED trzymał się scenariusza i poinformował o tym, że niedługo rozpocznie redukcję bilansu, który w następstwie programu QE urósł do niebywale dużych rozmiarów. Mimo to, bank centralny nie rozwiał wątpliwości inwestorów co do tego, czy w 2017 r. czeka nas jeszcze jedna podwyżka stóp procentowych, co rynki odebrały jako gołębi komunikat. Porażka Republikanów, którym nie udało się odwołać programu Obamacare, również miała negatywny wpływ na dolara, który tracił w relacji do każdej waluty G10 poza frankiem szwajcarskim. Ten ostatni zaliczył najgorszy tydzień od lat, osłabiając się do najniższego poziomu od tzw. czarnego czwartku dnia 15 stycznia 2015 r. kiedy to bank centralny Szwajcarii zdecydował o uwolnieniu kursu CHF. Frank osłabiał się zarówno w relacji do euro, jak i polskiej waluty.

Bieżący tydzień będzie przepełniony wyjątkowo istotnymi wydarzeniami. We wtorek decyzję w sprawie stóp procentowych podejmie Bank Australii, w czwartek Narodowy Bank Czeski i Bank Anglii. Oprócz spotkania BoE opublikuje raport inflacyjny, odbędzie się również konferencja Marka Carney’a. Inwestorzy będą zwracali uwagę na potencjalną zmianę oczekiwań w kwestii przyszłych podwyżek stóp procentowych. Poznamy również serię danych ze Stanów Zjednoczonych i strefy euro, m.in. odczyty inflacji oraz dane z rynku pracy – na te piątkowe z USA szczególnie warto zwracać uwagę, gdyż są najistotniejszymi miesięcznymi odczytami publikowanymi w Stanach Zjednoczonych.

PLN

Złoty zaliczył dosyć mieszany tydzień – początek tygodnia przyniósł wahania związane z dynamicznie zmieniającą się sytuacją krajową – polska waluta pozytywnie reagowała na wiadomość o wetach prezydenta Dudy, ostatecznie jednak w relacji do euro, przez większość tygodnia utrzymywała się na poziomach zbliżonych do 4,255 z niewielkimi odchyleniami. W relacji do dolara złoty zakończył tydzień na poziomach zbliżonych do tych z poniedziałku. Miało to miejsce pomimo faktu dalszej wyprzedaży dolara w relacji do euro, która została jeszcze wzmocniona po spotkaniu Rezerwy Federalnej, które rozczarowało inwestorów – komunikat FED-u miał dość ostrożny wydźwięk i nie rozwiał wątpliwości części rynku co do tego, czy do końca roku będziemy mogli liczyć na kolejną podwyżkę stóp procentowych.

Zeszłotygodniowe dane z Polski pokazały spadek bezrobocia z poziomu 7,4% w maju do zaledwie 7,1% w czerwcu – spadek był nieco silniejszy niż zakładało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (7,2%), był jednak zgodny z oczekiwaniami konsensusu. W tym tygodniu istotnymi informacjami z kraju będą poniedziałkowy, wstępny odczyt inflacji lipcu oraz odczyt indeksu PMI dla przemysłu, który poznamy w środę. Złoty jak zawsze powinien jednak znacznie mocniej reagować na zmiany na parze EUR/USD, niż na dane krajowe.

GBP

Wzrost gospodarczy w drugim kwartale był zgodny z bardzo umiarkowanymi oczekiwaniami na poziomie 0,3% w ujęciu kwartalnym. Sprawia to, iż dynamika wzrostu w pierwszej połowie wynosi zaledwie 1%. Spotkanie komitetu decyzyjnego Banku Anglii (MPC) w ten czwartek będzie istotnym wydarzeniem, które może zapewnić nam największą zmienność, przed tym jak rozpocznie się typowy, ospały wakacyjny handel. Czekamy na reakcję członków Banku na ostatnie, słabsze dane inflacyjne. Niższa dynamika wzrostu gospodarczego i nadal wysoka inflacja mogą zmusić niektórych członków MPC do zmiany swojej oceny perspektyw gospodarczych w kolejnych miesiącach i latach. Rynki spodziewają się, że stosunek głosujących za utrzymaniem stóp procentowych do tych wnoszących o natychmiastową podwyżkę wyniesie 6-2. Istnieje jednak ryzyko, iż główny ekonomista BoE, Andrew Haldane dołączy do jastrzębi, co w efekcie dałoby nam wynik 5-3, co powinno zapewnić funtowi wyraźne wsparcie.

EUR

Ostatnie odczyty indeksów PMI opisujące aktywność biznesu w poszczególnych sektorach okazały się być nieco niższe od oczekiwań, jednak nadal zbieżne ze wzrostem na poziomie 2% w ujęciu rocznym lub wyższym. Mimo to, nic zdaje się nie stać na przeszkodzie dalszego umocnienia euro, które zyskuje, ciągnąc w górę również pozostałe europejskie waluty (za wyjątkiem CHF). Opublikowane w dniu dzisiejszym dane inflacyjne okazały się być w większości zgodne z oczekiwaniami konsensusu – inflacja CPI w lipcu wyniosła 1,3% w ujęciu rocznym, inflacja bazowa z kolei 1,2%, czyli o 0,1 p.p. więcej niż zakładał konsensus.

USD

Rynek uznał, że ostatni komunikat Rezerwy Federalnej po spotkaniu w lipcu był gołębi. FED poinformował o planach rychłej redukcji bilansu, sugerując, iż zostanie to oficjalnie ogłoszone już podczas spotkania we wrześniu. Trzeba jednak zauważyć, że wydźwięk komunikatu był nieco bardziej ostrożny, zwłaszcza jeśli zwrócimy uwagę na informację dotyczącą niższej dynamiki cen w USA. Naszym zdaniem kluczem do dalszych podwyżek stóp procentowych w USA będzie presja inflacyjna związana z dynamiką płac, a nie – jak kiedyś – wzrost i tworzenie nowych miejsc pracy. Jesteśmy zdania, że – biorąc pod uwagę, iż Stany Zjednoczone znajdują się najbliżej poziomu pełnego zatrudnienia, w porównaniu z pozostałymi głównymi rozwiniętymi gospodarkami świata – dynamika płac i inflacja mogą pozytywnie zaskoczyć rynek, który ma umiarkowane oczekiwania. Dynamika PKB w drugim kwartale zdaje się potwierdzać tę tezę – wyraźnie wzrosła ona w porównaniu z pierwszym kwartałem, a dane o kosztach produkcyjnych w tym okresie przyczyniły się do pierwszego niedoszacowania dynamiki cen w USA z jakim mieliśmy do czynienia od dłuższego czasu

Print

Autor: Enrique Díaz-Álvarez

Dyrektor ds. Oceny Ryzyka w Ebury. Enrique skupia się na tworzeniu strategicznych rozwiązań mających na celu ochronę finansów przed wahaniami na rynkach walutowych. Regularnie opracowuje analizy walutowe dla agencji Bloomberg.