Polska polityka znów w centrum uwagi, złoty odrabia straty z piątku

Enrique Díaz-Álvarez24/Jul/2017Analizy walutowe

Ostatnie kilka dni było kolejnym trudnym okresem dla dolara. Rynek walutowy w czwartek zignorował gołębi ton Mario Draghiego podczas konferencji EBC i skupił się na niepokoju politycznym w USA w postaci niekończącej się sagi skandali związanych z relacjami administracji Trumpa z Rosjanami. Dolar osłabiał się w relacji do każdej z głównych walut G10 poza funtem brytyjskim. Szterling reagował na zmiany w Londynie i na Starym Kontynencie – negocjacje w kwestii Brexitu zdają się być w martwym punkcie, a coraz więcej instytucji finansowych ogłasza, iż zamierza przenieść swoje operacje poza Londyn.

Dzisiejszy tydzień przyniesie kolejne spotkanie Rezerwy Federalnej. Nie oczekujemy żadnych zmian parametrów polityki monetarnej, jednak spotkanie będzie istotne – jest bowiem ostatnią szansą przed rozpoczęciem sierpniowego okresu wakacyjnego, na wydanie rynkom jasnego komunikatu dotyczącego tego, czego mogą spodziewać się w najbliższym czasie. Spotkanie w środę nabiera jeszcze większego znaczenia, jeśli zwrócimy uwagę na różnicę w oczekiwaniach rynku oraz oczekiwaniach członków Rezerwy Federalnej w kwestii jeszcze jednej podwyżki stóp procentowych w bieżącym roku

PLN

Polska waluta ubiegły tydzień zaskoczyła spadkami. Złoty pod koniec tygodnia był poddany silnej presji wyprzedażowej związanej z niepokojem inwestorów o sytuację instytucjonalną w Polsce, po tym jak informacje o sporze wokół zmian w sądownictwie obiegły światowe media i wywołały krytykę Komisji Europejskiej oraz szeregowych polityków Zachodu. Obserwowaliśmy znaczące spadki, kurs EUR/PLN na przestrzeni zaledwie kilku godzin umocnił się z poziomu 4,21 do 4,26 zyskując 1,4%. Kurs USD/PLN oraz GBP/PLN również zyskiwały nawet 1,4%. Za piątkową słabością złotego stały przede wszystkim czynniki krajowe – podkreśla to fakt, iż zarówno forint węgierski (HUF), jak i korona czeska (CZK) umacniały się w relacji do polskiej waluty nawet ponad 1%.

Naszym zdaniem reakcja złotego była nieco nadmierna – oczywiście, stabilna sytuacja instytucjonalna oraz spokój na scenie politycznej są tym, na czym zależy inwestorom, jednak piątkowe załamanie odczytywać można raczej jako chwilowy wzrost niepewności, aniżeli trwały impuls mogący mieć wpływ na silną deprecjację złotego w kolejnych tygodniach. Niezależność instytucji państwowych jest istotna i ma bezpośrednie przełożenie m.in. na inwestycje zagraniczne, jednak w obecnym otoczeniu gospodarczo-politycznym powinna ustąpić znaczeniem pozostałym czynnikom.

W dniu dzisiejszym złoty odrobił część strat po tym, jak prezydent Andrzej Duda ogłosił, iż zawetuje ustawy o Sądzie najwyższym oraz o KRS, co uspokoiło zagranicznych inwestorów (Wykres 1).

Wykres 1: Kurs EUR/PLN (24/07/17)

Źródło: Thomson Reuters Datastream Data: 24/07/17

O ile niepokój na scenie politycznej nie będzie eskalował, o tyle złoty powinien wrócić do poziomów z początku ostatniego tygodnia. Sentyment do PLN, podobnie jak do pozostałych walut CEE powinien pozostawać dobry, w związku z wyjątkowym optymizmem inwestorów w kwestii perspektyw dla pary EUR/USD, która ma silne przełożenie na sytuację na polskim złotym.

W tym tygodniu głównym czynnikiem wpływającym na zmienność na PLN powinna być sytuacja na parze EUR/USD, która może być poddana większym wahaniom z uwagi na zaplanowane na środę spotkanie decyzyjne amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Ostatni, gwałtowny wzrost optymizmu na głównej parze sprawił, że złoty (nie licząc feralnego piątku) pozostawał silny w relacji do pozostałych walut. Wszelkie zmiany w kwestii reformy polskich sądów mogą wpłynąć na krótkotrwałe podbicie zmienności na polskiej walucie, jednak prawdopodobnie nie będziemy mieli już do czynienia z gwałtownym osłabieniem PLN, jakie mogliśmy obserwować w ubiegły piątek.

GBP

Wtorkowe dane inflacyjne z Wielkiej Brytanii wywarły negatywny wpływ na handel na brytyjskiej walucie. Skala zmian w relacji do oczekiwań była duża i wyniosła aż 0,3 p.p. w przypadku inflacji CPI oraz 0,2 p.p. w przypadku inflacji bazowej. Taki odczyt sugeruje, że efekt pass-through niskiej ceny brytyjskiej waluty na ceny w Zjednoczonym Królestwie osiągnął szczyt. Może to oznaczać opóźnienie cyklu podwyżek stóp procentowych w Wielkiej Brytanii, których rynek obecnie raczej nie spodziewa się w tym roku, nawet pomimo optymistycznego tonu części członków Banku Anglii, którzy w ostatnich tygodniach chętnie wypowiadali się dla prasy.

Informacje dotyczące ślimaczego tempa przeprowadzanych negocjacji w kwestii Brexitu oraz fakt, iż poszczególne banki planują przeniesienie swoich operacji poza Wielką Brytanię przyczyniły się do słabości funta, a waluta w ubiegłym tygodniu była najbardziej poddaną presji główną walutą na świecie.

EUR

Podczas ostatniego spotkania EBC, prezes Mario Draghi podtrzymał swoją gołębią retorykę, podkreślając potrzebę, aby bank centralny pozostawał “wytrwały” i “cierpliwy” w kwestii programu skupu aktywów. Draghi podkreślił, że ryzyka dla wzrostu w strefie euro są obecnie “w przeważającej części zrównoważone”, jednakże zwrócił również uwagę, iż inflacja bazowa nie pokazuje żadnych przekonujących znaków wzrostu oraz że nadal potrzebny jest “znaczący poziom akomodacji”. Rada była jednogłośna w kwestii owego komunikatu.

Ostrożne stanowisko Rady zostało zbalansowane przez informację, iż EBC nie obawia się nadto silniejszego euro. Wspólna waluta nie doświadczyła negatywnego wpływu konferencji, zyskiwała również z uwagi na wspomniany skandal w amerykańskiej polityce związany z kontaktami administracji Trumpa ze stroną rosyjską, co potencjalnie mogło przechylić szalę zwycięstwa na stronę Republikanina i doprowadzić do zwycięstwa aktualnego prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Opublikowane w dniu dzisiejszym indeksy aktywności biznesu PMI dla strefy euro pokazały odczyty zbliżone do oczekiwań. Odpowiadają one dynamice wzrostu gospodarczego na poziomie 2% w ujęciu rocznym lub nawet powyżej. Publikacja danych nie miała przeważającego wpływu na kurs wspólnej waluty, z uwagi na fakt, iż rynki skupiają się na zaplanowanym na środę spotkaniu FOMC.

USD

Mieszane, w większości drugorzędne dane ze Stanów Zjednoczonych zostały zupełnie przyćmione przez kryzys polityczny związany z potencjalnymi powiązaniami administracji Trumpa z Rosją oraz nieudaną próbą odwołania Obamacare. Dolar osłabiał się z uwagi na fakt, iż jakakolwiek możliwość obniżki podatków lub wzrostu wydatków na infrastrukturę w tym roku została przez rynki oceniona jako nierealistyczna.

W obecnej chwili czekamy na spotkanie Rezerwy Federalnej, które odbędzie się w środę. Dolar znajduje się obecnie na swoich minimach, a inwestorzy pozycjonują się grając przeciwko umocnieniu amerykańskiej waluty, co uzadniają pesymistyczną oceną bieżącej sytuacji gospodarczej w USA oraz związanym z tym niższym potencjałem do dalszych podwyżek stóp procentowych. W środę można być pewnym tylko jednego: wzmożonej zmienności, zwłaszcza na parach z USD oraz potencjalnie na walutach silnie reagujących na zmiany EUR/USD, takich jak polski złoty.

Print

Autor: Enrique Díaz-Álvarez

Dyrektor ds. Oceny Ryzyka w Ebury. Enrique skupia się na tworzeniu strategicznych rozwiązań mających na celu ochronę finansów przed wahaniami na rynkach walutowych. Regularnie opracowuje analizy walutowe dla agencji Bloomberg.