Wybory w Wielkiej Brytanii uderzają w funta. Meksykańskie peso zyskuje na poprawie sytuacji politycznej

Enrique Díaz-Álvarez12/Jun/2017Analizy walutowe

Po raz kolejny mamy do czynienia z sytuacją, kiedy większość sondaży (lecz nie wszystkie) zawiodła. Zgodnie z oczekiwaniami konsensusu, Partia Konserwatywna miała otrzymać większość w parlamencie. Ostateczny wynik pokazał jednak, że laburzystom udało się uzyskać liczbę miejsc wyraźnie wyższą niż zakładano, natomiast premier Theresa May została postawiona w sytuacji, kiedy zmuszona jest stworzyć koalicję z partią DUP, by uzyskać większość pozwalającą na sprawne działanie rządu. Niepewność związana z wynikiem wyborów, a także ryzyko przeprowadzenia kolejnych wyborów powodują, iż funt szterling gwałtownie spada (Wykres 1) . Pozostałe europejskie waluty traciły z uwagi na nieco bardziej gołębi ton EBC niż oczekiwały rynki oraz znaczące obniżenie prognoz inflacji w strefie euro.

Wykres 1 GBP/USD & GBP/EUR (12/06/2017)

Źródło:Thomson Reuters Date: 12/06/2017

Gwiazdą minionego tygodnia bezsprzecznie było meksykańskie peso. Umocnienie meksykańskiej waluty nastąpiło po tym, jak rząd wygrał wybory regionalne. Peso kontynuowało dobrą passę, wzmacniane przez informacje, iż osłabiona administracja Donalda Trumpa nie będzie w stanie wdrożyć dodatkowych restrykcji w kwestii wymiany handlowej pomiędzy USA a Meksykiem.

W bieżącym tygodniu inwestorzy będą uważnie przyglądać się spotkaniu Rezerwy Federalnej. Rynki oczekują, iż FED podniesie stopy procentowe o 25 punktów bazowych. To komunikacja, a nie sama decyzja Banku budzi największe zainteresowanie. Inwestorzy będą próbowali ocenić, jakie są szanse na kolejne 1-2 podwyżki do końca roku. Po spotkaniu FED-u przyjdzie czas na pozostałe banki centralne. W tym tygodniu czekają nas jeszcze spotkania Banku Japonii, Banku Anglii oraz Szwajcarskiego Banku Narodowego – każdy z banków centralnych powinien nie zmieniać w wyraźny sposób parametrów prowadzonej polityki monetarnej.

PLN

Ubiegły tydzień upłynął pod znakiem informacji z Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej. To przede wszystkim na nie reagowały waluty rynków wschodzących takie, jak polski złoty. Polska waluta osłabiała się w relacji do dolara, w parze z euro zakończyła tydzień na niemal niezmienionym poziomie. Polski złoty wyraźnie umocnił się za to do funta brytyjskiego, który w następstwie wyborów parlamentarnych był poddany silnej (dochodzącej do 2%) presji wyprzedażowej w relacji do innych walut.

Środowa decyzja Rady Polityki Pieniężnej przeszła bez echa. Stopy procentowe w Polsce pozostały na niezmienionym poziomie, z referencyjną stopą wynoszącą 1,5%. Prezes NBP, Adam Glapiński podtrzymał swój komunikat, iż nie widzi powodu, aby podwyższać stopy do końca 2018 r. W komunikacie, prezes zwrócił uwagę na to, iż ujemne, realne stopy procentowe mogą sprawiać, iż oszczędzający, chcący poszukiwać zysków będą skłaniali się w stronę bardziej ryzykownych instrumentów. Zachowania te jednak są monitorowane, a nadzór finansowy po aferze Amber Gold jest wyczulony na wszelkie podmioty obiecujące generowanie ponadprzeciętnych stóp zwrotu.

Na początku tygodnia poznamy aktualizację odczytów krajowej inflacji CPI oraz inflacji bazowej w maju. Dla inwestorów bardziej istotne będą jednak wydarzenia spoza krajowego podwórka.

GBP

Wybory powszechne w Wielkiej Brytanii stanowią kolejną komplikację na drodze do Brexitu. Konserwatyści utracili 12 mandatów i nie uzyskali większości w parlamencie. Trwają rozmowy Partii Konserwatywnej oraz partii DUP. Niestety, nawet osiągnięcie porozumienia oznacza, iż rząd będzie miał gorszą pozycję negocjacyjną w kwestii Brexitu niż przed głosowaniem. Istnieje również ryzyko, że podzielony parlament nie będzie w stanie przyjąć wynegocjowanego porozumienia. Najgorszym możliwym scenariuszem w obecnej chwili wydaje się być ryzyko zwołania kolejnych wyborów powszechnych. W międzyczasie zegar, który odlicza wskazówki do zakończenia procesu wyjścia Wielkiej Brytanii z UE nadal tyka.

Niezależnie od rozwoju sytuacji, rynki w obecnej chwili powinny traktować funta jako walutę podwyższonego ryzyka. W najbliższym czasie zaktualizujemy naszą prognozę dla brytyjskiej waluty z uwzględnieniem ostatnich wydarzeń. Na pewno można powiedzieć, iż nadchodzące tygodnie będą okresem podwyższonych wahań na rynku walutowym, co można porównać do reakcji rynku na bezpośredni wynik referendum dotyczącego Brexitu.

EUR

W ubiegłym tygodniu oczy inwestorów były zwrócone na spotkanie Europejskiego Banku Centralnego. Ostatecznie, konferencja przyniosła mieszany komunikat. Ze wskazówek EBC usunięto fragment mówiący o możliwości obniżki stóp procentowych, Bank oprócz tego potwierdził, że ryzyko dla perspektyw strefy euro jest zbalansowane. Co istotne, EBC znacząco obniżył prognozy inflacji i podkreślił, iż z ograniczaniem programu QE należy poczekać zanim Bank będzie miał pewność, że inflacja osiągnie zakładany przez EBC cel. Rynek walutowy zareagował lekką wyprzedażą euro w relacji do dolara, co poskutkowało równie umiarkowaną deprecjacją pozostałych europejskich walut.

Bieżący tydzień nie przyniesie nam zbyt dużo nowych informacji ze strefy euro. Wspólna waluta powinna reagować na wydarzenia w innych krajach, przede wszystkim na sytuację w Wielkiej Brytanii oraz kluczowe spotkanie Rezerwy Federalnej w środę.

USD

Ubiegły tydzień był ubogi w informacje, rynki skupiały się na oświadczeniu byłego szefa FBI, Jamesa Comeya. Samo wydarzenie ku zaskoczeniu obserwatorów nie wpłynęło jednak mocno na rynek walutowy.

Bieżący tydzień będzie kluczowy dla amerykańskiej waluty z uwagi na zaplanowane na środę spotkanie Rezerwy Federalnej. Podwyżka stóp procentowych jest jednak już wliczona w cenę amerykańskiej waluty. Kluczowa będzie nie sama decyzja, a raczej perspektywa kolejnych działań ze strony banku, którą rynek oszacuje na podstawie nowego “dot plot” (projekcji przyszłych zmian stóp procentowych członków FOMC), prognoz gospodarczych Komitetu oraz komentarzy Janet Yellen po spotkaniu. Jesteśmy zdania, że rynek w obecnej chwili jest dość pesymistyczny, a FED powinien chcieć zostawić sobie otwarte drzwi do możliwość jednej lub dwóch podwyżek w bieżącym roku. Jeśli tak będzie, oznaczałoby to solidne wsparcie dla amerykańskiej waluty.

Print

Autor: Enrique Díaz-Álvarez

Dyrektor ds. Oceny Ryzyka w Ebury. Enrique skupia się na tworzeniu strategicznych rozwiązań mających na celu ochronę finansów przed wahaniami na rynkach walutowych. Regularnie opracowuje analizy walutowe dla agencji Bloomberg.