Dolar reaguje na zamieszanie wokół prezydentury Trumpa

Enrique Díaz-Álvarez23/May/2017Analizy walutowe

Polityka ponownie znalazła się w centrum uwagi rynku walutowego. Stały przypływ sensacyjnych informacji zaczął mieć realny wpływ na aktywa ryzykowne. Dolar mocno stracił wobec każdej waluty z grupy G10. Najlepiej radził sobie frank szwajcarski, co jest typową reakcją na wzrost awersji do ryzyka. Oczekiwania rynku wobec stymulacji fiskalnej oraz wydatków infrastrukturalnych zostały aktualnie całkowicie odroczone, jako że spodziewane zamknięcie rządu w Stanach Zjednoczonych przesunie wszelkie aktywności na rok 2018. Rynek szacuje prawdopodobieństwo podniesienia stóp procentowych przez Rezerwę Federalną w czerwcu na 80%. Obecnie 20% badanych analityków uważa, że podwyżki w czerwcu nie będzie.

Poza głównymi rynkami, Real brazylijski bardzo negatywnie zareagował na poważny skandal polityczny bezpośrednio wiążący prezydenta Temera z aferą korupcyjną. Real spadł o ponad 5%, akcje i obligacje brazylijskie także doznały poważnych strat tuż po tym, jak skandal został ujawniony.

W nadchodzącym tygodniu nie spodziewamy się wielu znaczących wydarzeń, które mogłyby poważnie wpłynąć na rynek walutowy. Odczyt indeksu PMI dla działalności gospodarczej strefy euro najprawdopodobniej potwierdzi fakt, iż strefa euro odzyskuje straty. Obecnie aktywność inwestorów zajmujących krótkie pozycje na EUR/USD jest niewielka, a rynek wydaje się być lekko zmęczony ostatnimi wzrostami, szczególnie w perspektywie możliwej decyzji o podwyżce stóp procentowych na czerwcowym posiedzeniu FOMC. W związku z tym występuje zwiększone ryzyko realizacji zysków i umiarkowanego spadku EUR/USD w najbliższym czasie.

Wykres 1 : Pozycja dolara maj 2016 – maj 2017

Źródło: Bloomberg, 22 maja 2017

PLN

Od początku roku Polski Złoty jest coraz silniejszy, w przeciwieństwie do znacznie słabnącego w zeszłym tygodniu dolara amerykańskiego. Opublikowane ostatnio, imponujące dane ekonomiczne, sugerują, że w tym roku polska ekonomia odzyskuje straty. W pierwszej połowie roku zanotowano wzrost o 4%, co stanowi najwyższy wynik od końca roku 2015. Wynik ten znacznie przewyższył wcześniejsze prognozy.

Pomimo ostatnich imponujących informacji ekonomicznych z zakresu gospodarki krajowej, wzrostu oraz frontu inflacyjnego, Narodowy Bank Polski nadal wzbrania się przed podniesieniem stóp procentowych. NBP pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie po zeszłotygodniowym spotkaniu dotyczącym polityki monetarnej, jednocześnie jednak przyznała, iż nastąpiło polepszenie warunków ekonomicznych w kraju. Prezes NBP, Adam Glapiński pozostał przy swoim poglądzie, iż do końca roku 2018 nie będzie potrzeby zwiększenia stóp procentowych.

GBP

Funt szterling zdołał minimalnie przekroczyć psychologiczną granicę 1.30 w stosunku do dolara amerykańskiego. Widzieliśmy bardzo mieszane dane ekonomiczne, między innymi mocną sprzedaż detaliczną za kwiecień, wyższą inflację, wzrost zatrudnienia, ale także niższy niż zakładany wzrost płac. Oznacza to, iż od czasu referendum dotyczącego Brexitu, realny wzrost płac był bardzo niski z powodu wysokiej inflacji, która przerasta wynagrodzenia.

Nie spodziewamy się ważnych wydarzeń w Wielkiej Brytanii w nadchodzącym tygodniu. Na funt szterling największy wpływ będą miały prawdopodobnie wydarzenia spoza granic kraju, szczególnie kolejne polityczne doniesienia zza Atlantyku, dotyczące śledztwa w sprawie Donalda Trumpa.

EUR

Ryzyko polityczne zza Atlantyku zdaje się mieć realny wpływ na kurs euro. Rynki pozostały pod wpływem politycznych informacji ze strefy euro – sondaży przychylnych dla partii prezydenta Francji Emmanuela Macrona En Marche w najbliższych wyborach ustawodawczych – oraz skandali otaczających prezydenturę Donalda Trumpa, które przyciągają coraz więcej uwagi. Wskaźnik PMI powinien potwierdzić silny poziom działalności gospodarczej spójny ze wzrostem o ponad 2%. Jednakże, w wypadku braku kolejnych skandali związanych z Białym Domem, istnieje możliwość zahamowania wzrostu euro, z racji na potwierdzającą się dywergencję polityki pieniężnej.

USD

W ostatnim tygodniu zaobserwowaliśmy znaczny ruch na rynkach walutowych. Inwestorzy zaczynają reagować na nieład w Białym Domu oraz na niepewność związaną z przyszłością polityczną Donalda Trumpa. Waluta Stanów Zjednoczonych zaczęła spadać w odpowiedzi na zwolnienie Jamesa Comeya z funkcji szefa FBI 9 maja. Od tego momentu dolar kontynuował spadek, pomimo prawie kompletnego braku danych makroekonomicznych, czy też rozwoju sytuacji monetarnej. Ten rodzaj “premii na ryzyko” związanej z dolarem wydaje się być podobny do “politycznej premii na ryzyko”, którą mieliśmy okazję tak często obserwować podczas licznych kryzysów euro. Jest to jednak pierwszy raz, kiedy podobny przypadek obserwowany jest po drugiej stronie Atlantyku.

Bez względu na rzeczywisty wynik aktualnego kryzysu związanego z Donaldem Trumpem, oczywiste jest, że są niewielkie szanse na dodatkowe impulsy fiskalne, czy też wydatki infrastrukturalne mogące przejść w tym roku przez Kongres. Dawałoby szansę na podwyżki stopy procentowej rezerwy federalnej, czy też silniejszy wzrost dolara amerykańskiego. To znów oznacza, iż nauczeni podobnymi sytuacjami w przeszłości Europy, powinniśmy przywiązywać dużą wagę do kolejnych politycznych wydarzeń w USA, by wytłumaczyć i przewidzieć ruchy na aktywach finansowych i rynkach walutowych.

Print

Autor: Enrique Díaz-Álvarez

Dyrektor ds. Oceny Ryzyka w Ebury. Enrique skupia się na tworzeniu strategicznych rozwiązań mających na celu ochronę finansów przed wahaniami na rynkach walutowych. Regularnie opracowuje analizy walutowe dla agencji Bloomberg.