Moody’s podwyższa perspektywę ratingu Polski. Słabsze dane z USA budzą obawy

Enrique Díaz-Álvarez15/May/2017Analizy walutowe

Umocnienie dolara, do którego doszło na początku ubiegłego tygodnia zostało zatrzymane m.in. przez rozczarowujące dane inflacyjne z USA. Mimo to, dolar zakończył tydzień umacniając się względem każdej głównej waluty poza koroną norweską. Największymi beneficjentami były rynki wschodzące, które zyskiwały na obniżce długoterminowych stóp procentowych w USA, co wywołało silny wzrost popytu na aktywa ryzykowne. Meksykańskie peso oraz rand południowoafrykański zyskiwały ponad 2% w relacji do większości walut G10. Złoty również wykazał się nadzwyczajną siłą. Poprawiające się warunki w polskiej gospodarce zauważyli analitycy agencji Moody’s, którzy zaktualizowali perspektywę ratingu Polski z “negatywnej” do “neutralnej”, co jest kolejną pozytywną informacją dla zagranicznych inwestorów chcących zainteresować się naszym krajem – link do raportu specjalnego

Kalendarz makroekonomiczny w tym tygodniu będzie przepełniony danymi, z których jednak większość będzie miała umiarkowane znaczenie. Kwietniowa inflacja z Wielkiej Brytanii oraz raport z brytyjskiego rynku pracy, który zostanie opublikowany w środę, będą kluczowymi informacjami dla walut G4. Spodziewamy się, że przyszły tydzień w związku z publikacją nowych danych dla Zjednoczonego Królestwa, może charakteryzować się wzrostem wahań funta w relacji do pozostałych walut.

PLN

Polska waluta zaliczyła mieszany tydzień, początkowo osłabiając się w relacji do głównych walut. Wraz z napływem nowych informacji z największych zagranicznych ośrodków gospodarczych, zyskiwała jednak na sile, korzystając z rozczarowujących danych i spotkań banków centralnych, których wydźwięk zdawał się nie sprzyjać oczekiwaniom względem normalizacji polityki pieniężnej. Dane inflacyjne w kwietniu zgodnie z oczekiwaniami pokazały dynamikę cen na poziomie 2% w ujęciu rocznym.

Bieżący tydzień będzie dosyć istotny z perspektywy krajowej. Dziś poznaliśmy dane dotyczące inflacji bazowej, która notuje nieprzerwany wzrost wyższy od prognoz konsensusu, natomiast w dalszym ciągu dysproporcjonalny, jeśli porównamy ją z inflacją CPI. We wtorek poznamy pierwsze wstępne szacunki dotyczące dynamiki PKB w pierwszym kwartale. W środę z kolei czeka nas spotkanie oraz konferencja Rady Polityki Pieniężnej

GBP

Za ubiegłotygodniowe umocnienie funta, który gwałtownie zbliżył się do psychologicznego poziomu 1,30 w relacji do dolara odpowiada przede wszystkim spotkanie Banku Anglii, którego ton nie był zbyt jastrzębi, co rozczarowało rynki. Żaden z członków komitetu decyzyjnego (MPC) banku centralnego (poza odchodzącą Kristin Forbes) nie wyłamał się i nie zagłosował za natychmiastową podwyżką stóp procentowych. Spotkania Banku nie można określić jednak jako gołębie, z uwagi na to, że MPC nie przywiązał zbyt dużej uwagi do ostatnich, słabszych danych gospodarczych, sugerujących pogorszenie kondycji gospodarczej w Zjednoczonym Królestwie. Zmiany prognoz inflacji i wzrostu gospodarczego były minimalne. Stanowisko Banku, który uznaje, iż może podnieść stopy procentowe szybciej, niż oczekuje rynek, może zostać uznane za czynnik pozytywny dla funta w krótkim terminie. W związku z tym podtrzymujemy, że funt ma szansę umocnić się w relacji do euro oraz złotego.

EUR

W ubiegłym tygodniu kurs EUR/USD nie był w stanie umocnić się powyżej poziomu 1,10, o który kurs zahaczył w następstwie zwycięstwa Macrona we Francji. Ostatecznie, cała sytuacja jest kolejnym przykładem sprawdzającego się powiedzenia “kupuj plotki, sprzedawaj fakty”. Spotkanie EBC okazało się być wydarzeniem niezbyt istotnym w kontekście wypowiedzi Mario Draghiego, który podkreślił, że Bank nadal znajduje się w trybie “wait-and-see”. Słabe dane inflacyjne z USA oraz rozczarowujące spotkanie Banku Anglii spowolniły spadek kursu wspólnej waluty, jednak publikacja rozczarowujących danych dotyczących produkcji przemysłowej w strefie euro sprawiło, że wspólna waluta zakończyła tydzień na minusie.

USD

Inflacja w Stanach Zjednoczonych rozczarowała, dane okazały się gorsze od oczekiwań konsensusu już drugi miesiąc z rzędu. Zarówno inflacja CPI, jak i inflacja bazowa w ujęciu rocznym obniżyła się do poziomu odpowiednio 2,2% i 1,9%. Niższe ceny w sektorze medycznym oraz tańsze loty przyczyniły się do gorszego obrazu dynamiki cen w USA.

Nowe dane nie zmieniają jednak naszych oczekiwań co do planowanej podwyżki stóp procentowych w czerwcu. Nasz scenariusz bazowy obecnie zakłada, że FED w 2017 r. podniesie stopy procentowe łącznie 3 razy.

Print

Autor: Enrique Díaz-Álvarez

Dyrektor ds. Oceny Ryzyka w Ebury. Enrique skupia się na tworzeniu strategicznych rozwiązań mających na celu ochronę finansów przed wahaniami na rynkach walutowych. Regularnie opracowuje analizy walutowe dla agencji Bloomberg.