Wybory we Francji

Enrique Díaz-Álvarez18/Apr/2017Analizy walutowe

Populizm zyskuje na sile. Przekonaliśmy się o tym kiedy Wielka Brytania zdecydowała o wyjściu z Unii Europejskiej, a Amerykanie wybrali Donalda Trumpa na 45. Prezydenta Stanów Zjednoczonych. W tej chwili widać wyraźnie, że ten fenomen nie ogranicza się jedynie do dwóch krajów. We Francji właśnie rozpoczęła się kampania prezydencka, która doprowadzi do wyboru nowej głowy Republiki, którą może zostać kandydatka skrajnej prawicy, Marine Le Pen.

Poparcie dla sprzeciwiającej się Unii Europejskiej Le Pen, martwi inwestorów, biorąc pod uwagę, iż kandydatka zobowiązała się przeprowadzić referendum w kwestii dalszego członkostwa we Wspólnocie Europejskiej i wspólnym bloku walutowym. Le Pen w dalszym ciągu przewodzi w sondażach i w ciągu ostatnich kilku tygodni miało to wpływ na kurs europejskiej waluty (Wykres 1). Rynek przygotowywał się na ewentualną możliwość, że Marine Le Pen może zostać kolejnym prezydentem kraju.

Wykres 1: Kurs EUR/USD (kwiecień ’16 – kwiecień ’17)

 

 Źródło: Thomson Reuters Datastream Data: 11/04/2017

Kto ma największe szanse na zwycięstwo?

Jean-Luc Mélenchon [Nieuległa Francja]

Poparcie dla lidera ultralewicowej partii „Nieuległa Francja”, Jeana-Luca Melenchona na przestrzeni ostatnich kilku tygodni wyraźnie wzrosło. Melenchon z outsidera przeistacza się w wiarygodnego kandydata, który wyjątkowo dobrze poradził sobie w ostatniej debacie telewizyjnej, przyćmiewając pozostałych kandydatów, co obecnie obrazują sondaże przedwyborcze.

Szanse na zwycięstwo (Oddschecker): 10/1 (9%)

Emmanuel Macron [En Marche!]

Centrysta i były minister gospodarki Emmanuel Macron niespodziewanie stał się liderem tegorocznych wyborów prezydenckich. Macron rozpoczął wyścig w ubiegłym roku, kiedy odłączył się od Partii Socjalistycznej Francoisa Hollande’a i założył własny ruch, En Marche! Jego plan zakłada obniżkę podatków oraz wzrost wydatków na infrastrukturę. Charyzmatyczna postać Macrona, obok jego niezależności, zaskarbiła mu wyborców, których liczba na przestrzeni ostatnich czterech miesięcy wzrosła nieproporcjonalnie. W ostatnim czasie Macron w sondażach zyskał 10 punktów procentowych i wysunął się na czoło wyścigu. Mimo to, trzeba zauważyć, iż jego brak doświadczenia w polityce oraz związek z biznesem, a zwłaszcza praca w banku inwestycyjnym Rothschild, działa przeciwko niemu.

Szanse na zwycięstwo (Oddschecker): 4/5 (55%)

François Fillon [Republikanie]

Konserwatysta, Francois Fillon od kilku miesięcy cierpi z powodu skandalu, który dosyć istotnie zmniejszył jego szanse na zwycięstwo w wyborach prezydenckich. Z faworyta wyborców spadł na trzecie miejsce po tym, jak w styczniu satyryczny magazyn Canard Enchaine opublikował pierwszy z dwóch artykułów, który oskarża jego żonę oraz dwójkę dzieci o utrzymywanie fałszywych posad, które doprowadziły do defraudacji publicznych środków w wysokości 900 tys. euro (przed opodatkowaniem).

Szanse na zwycięstwo (Oddschecker): 4/1 (20%)

Marine Le Pen [Front Narodowy]

Prawdopodobieństwo zwycięstwa liderki prawicowego Frontu Narodowego, Marine Le Pen na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy wzrosło z poziomu wydarzenia niemal niemożliwego, do prawdopodobnego. Le Pen niemal na pewno przejdzie do drugiej tury. Kandydatka powinna również otrzymać największą ilość głosów w pierwszej turze. Jeżeli uda się jej wygrać wybory prezydenckie, zgodnie z obietnicą powinna przeprowadzić wybory determinujące przyszłość Francji w UE oraz w strefie euro. W sytuacji wyjścia drugiej największej gospodarki strefy euro ze Wspólnoty, zasadnym stałoby się zadanie pytania o przyszłość i długoterminową możliwość utrzymania wspólnego bloku walutowego.

Szanse na zwycięstwo (Oddschecker): 11/4 (27%)

Co prezentują ostatnie wskazania sondaży?

W przeciwieństwie do systemów funkcjonujących w większości pozostałych krajów w Europie, prezydent Francji zostaje wybrany w dwóch rundach wyborczych. 11 kandydatów zostanie dopuszczonych do pierwszej rundy, która odbędzie się 23 kwietnia i jeżeli żaden z kandydatów nie uzyska poparcia co najmniej połowy głosujących (co jest niemal stuprocentowo pewne), dwóch kandydatów, którzy uzyskali najwyższą liczbę głosów będzie rywalizowało ze sobą podczas drugiej tury 7 maja.

Najnowsze sondaże określające szanse kandydatów w pierwszej rundzie ujawniają, że różnice w poparciu liderów zestawienia są niezwykle niskie. Sondaże na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy pokazują, że Le Pen i Macron idą łeb w łeb i mają obecnie największe szanse na przejście do drugiej tury. Zebrane dane wskazują, że na początku kwietnia Marine Le Pen przoduje z wynikiem 24,2%, Emmanuel Macron powinien uzyskać 23,9% głosów, z kolei Fillon i Melenchon kolejno 18,7% i 17,1% (Wykres 2).

Wykres 2: Sondaże wyborcze [pierwsza tura] (luty ’17 – kwiecień’17)

 

Źródło: Bloomberg Data: 11/04/2017

Pomimo przewidywań, że to Marine Le Pen będzie jednym z dwóch kandydatów, którzy wejdą do drugiej rundy wyborów, w sondażach dotyczących samej drugiej rundy różnica między nią, a kontrkandydatami jest bardzo wyraźna. Ostatni sondaż LeMonde/Cevipof wskazuje, że Macron powinien zwyciężyć przewagą 61% do 39% głosów.

Warto jednak również zauważyć, iż niemal 40% głosujących jest w dalszym ciągu niezdecydowana. Dokłada to nieco więcej niepewności co do finalnego wyniku głosowania i może mieć pozytywny wpływ na szanse Le Pen.

Co więcej, oczekuje się, że w wyborach weźmie udział o 5 milionów głosujących mniej niż w ostatnim głosowaniu w 2012 r, co dodatkowo wspiera szanse kandydatki prawicy. Z analizy historycznej wynika, iż populistyczni kandydaci zazwyczaj radzą sobie lepiej w przypadku niskiej frekwencji.

Jaki jest prawdopodobny rezultat głosowania?

Jeżeli aktualne sondaże przedwyborcze dobrze odzwierciedlają preferencje Francuzów, najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest przejście Macrona oraz Le Pen do drugiej tury wyborów w maju. Ostatecznie prezydentem Francji powinien zostać lider ruchu En Marche!

Wydarzenia z 2016 r. w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych pokazały jednak, że nie należy zbytnio polegać na sondażach przedwyborczych. W związku z tym inwestorzy obawiają się, że szanse Le Pen w drugiej rundzie są niedoszacowane. Według portalu PredictIt, który umożliwia użytkownikom prognozowanie przyszłych zdarzeń na światowej scenie politycznej, w obecnej chwili Le Pen ma około 30% szans na zwycięstwo, niemal dwukrotnie mniej niż Macron (Wykres 3). W ostatnich dniach mamy do czynienia ze wzrostem jeszcze jednego czynnika ryzyka, czyli prawdopodobieństwa, że to Melenchon, a nie Fillon lub Macron, będzie w drugiej turze rywalizował z Marine Le Pen. W obecnej chwili ryzyko, że Melenchon znajdzie się w drugiej turze wyborów prezydenckich jest większe, niż szanse Le Pen na zostanie prezydentem Francji.

Wykres 3: Szacunki portalu PredictIt.org (styczeń ‘17 – kwiecień ’17)

 

Źródło: Bloomberg Data: 11/04/2017

W jaki sposób zareagowały rynki?

Ryzyko w obecnej chwili zdaje się wpływać na cenę obligacji, jednak w mniejszym stopniu oddziałuje na kursy walut. Spread pomiędzy 10-letnimi obligacjami rządu Niemiec i Francji zwiększa się, po tym jak kilka tygodni temu wzrósł do najwyższego poziomu od 5 lat. Odzwierciedla to większy poziom ryzyka, jaki jest związany z francuskimi aktywami w porównaniu z identycznymi obligacjami, uznawanych za bezpieczniejsze (Wykres 4).

Wykres 4: Rentowności obligacji Francji i Niemiec (2014 – 2017)

 

Źródło: Thomson Reuters Datastream Data: 11/04/2017

Jesteśmy zdania, że rynki walutowe w małym stopniu biorą pod uwagę możliwość zwycięstwa Le Pen, zwłaszcza po druzgoczącej porażce anty-europejskiej partii PVV pod przewodnictwem Geerta Wildersa, w ostatnich wyborach w Holandii. Reakcja rynku walutowego na ryzyko zwycięstwa kontrowersyjnej kandydatki Frontu Narodowego pozostaje ograniczona, nawet w obliczu wzrostu ilości zamachów terrorystycznych w Europie. Ostatnie wydarzenia w Wielkiej Brytanii i Szwecji powinny przełożyć się na wzrost poparcia dla kandydatów otwarcie sprzeciwiających się imigracji, takich jak Le Pen, natomiast nie zaobserwowaliśmy takiej reakcji zarówno w sondażach, jak i w wycenie EUR/USD.

W obecnej chwili nie ma przekonujących sygnałów, które sugerują, iż para EUR/USD porusza się w dół z uwagi na francuskie wybory prezydenckie, a nie dywergencję w polityce monetarnej Stanów Zjednoczonych i strefy euro.

W związku z tym, iż zwycięstwo Marine Le Pen w dalszym ciągu przez większość obserwatorów jest postrzegane jako nieprawdopodobne, w przypadku zwycięstwa kandydatki Frontu Narodowego spodziewamy się gwałtownej wyprzedaży euro w relacji do każdej głównej waluty. Przyspieszyłoby to prognozowane przez nas osiągnięcie parytetu na parze EUR/USD. Jesteśmy utwierdzeni w przekonaniu, że Marine Le Pen przegra w drugiej rundzie i spodziewamy się, że w przypadku naszego scenariusza bazowego, może dojść do jedynie krótkoterminowego umocnienia euro o dość niewielkiej skali.

W przypadku zwycięstwa Marine Le Pen inwestorzy powinni porzucić nie tylko euro, ale również aktywa ryzykowne i przenosić kapitał do aktywów bezpiecznych. Oznacza to, iż wygrana kontrowersyjnej kandydatki powinna przyczynić się do dosyć wyraźnego umocnienia USD, JPY oraz CHF w relacji do PLN oraz spadku kursu EUR/PLN.

Informacje zawarte w tym dokumencie służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z tych informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady. Ebury nie ponosi odpowiedzialności za konsekwencje działań podjętych na podstawie informacji zawartych w raporcie.

Ebury Partners UK Ltd jest międzynarodową instytucją płatniczą regulowaną przez FCA (Financial Conduct Authority) w Wielkiej Brytanii jako autoryzowana instytucja płatnicza. Numer rejestru: 522933.

Print

Autor: Enrique Díaz-Álvarez

Dyrektor ds. Oceny Ryzyka w Ebury. Enrique skupia się na tworzeniu strategicznych rozwiązań mających na celu ochronę finansów przed wahaniami na rynkach walutowych. Regularnie opracowuje analizy walutowe dla agencji Bloomberg.