Kolejny dobry tydzień dla złotego. Rezerwa Federalna i mniejsze ryzyko wspierają polską walutę

Enrique Díaz-Álvarez20/Mar/2017Rynki walutowe

W ubiegłym tygodniu podczas konferencji Rezerwy Federalnej doszło do zderzenie się optymistycznych nastrojów na rynku z rzeczywistością. Pomimo podwyżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych (zgodnie z naszymi oczekiwaniami), członkowie FOMC pozostawili swoje projekcje makroekonomiczne i te dotyczące kształtowania się stóp procentowych niemal niezaktualizowane. Do wyprzedaży dolara, która nastąpiła po spotkaniu przyczyniło się również wyraźne zmniejszenie ryzyka politycznego w Europie. Populistyczna partia PVV w holenderskich wyborach uzyskała mniej głosów niż sugerowały przedwyborcze sondaże. Dodatkowo, francuskie ośrodki sondażowe jednogłośnie wskazują na to, że pomimo prawdopodobieństwa uzyskania największej liczby głosów w pierwszej turze, Marine Le Pen  przegra w drugiej rundzie, niezależnie od tego, z którym z kandydatów się w niej znajdzie. Rezultatem obu wydarzeń jest silna wyprzedaż dolara względem każdej z walut G10. Gołębie stanowisko FED-u wsparło również waluty emerging market, takie jak lira turecka, rand południowoafrykański, jak również polski złoty.

Bieżący tydzień powinien przynieść rynkom chwilę wytchnienia z uwagi na ograniczoną ilość informacji gospodarczych. Dane inflacyjne są jednymi z niewielu, które mogą wzruszyć kursem funta. Jeżeli odczyt za luty pokaże większy efekt pass-through, czyli przełożenie się niskiego kursu brytyjskiej waluty na wyższe ceny w Zjednoczonym Królestwie, funt powinien zareagować pozytywnie. W tym tygodniu czekamy również na piątkowe wstępne odczyty indeksów aktywności biznesowej PMI, które powinny potwierdzić, że bieżący klimat gospodarczy w strefie euro jest dobry.

PLN

Polski złoty w dalszym ciągu jest jedną z najlepiej radzących sobie walut na świecie. Polska waluta zyskuje przede wszystkim na pogarszającym się sentymencie do dolara oraz na zmniejszającym się ryzyku politycznym w Europie oraz ostatniej, względnej stabilności na krajowej scenie politycznej. Pary ze złotym przekraczają kolejne, psychologiczne poziomy. W czwartek kurs EURPLN obniżył się poniżej poziomu 4,30, osłabiając się również w piątek. Kurs USDPLN od czasu feralnego posiedzenia FOMC obniżył się niemal o 10 groszy, nurkując poniżej poziomu 4,00. Funt w relacji do złotego w dalszym ciągu pozostaje pod presją, relatywnie większą niż w relacji do głównych walut, wobec których notuje wzrosty. Frank szwajcarski natomiast po raz pierwszy od listopada znalazł się poniżej poziomu 4,00, co może zostać odebrane z lekką ulgą, przez osoby zadłużone w szwajcarskiej walucie.

Dane makroekonomiczne z ubiegłego tygodnia okazały się w większości zbieżne z oczekiwaniami. Krajowa inflacja w lutym wzrosła do poziomu 2,2% (r/r), niestety bazowy wskaźnik wzrostu cen zanotował wzrost na poziomie jedynie 0,3% (r/r). Dane z polskiego rynku pracy są dobre – płace w korporacjach rosły w lutym średnio o 4% (r/r), z kolei wzrost zatrudnienia przyspieszył do poziomu 4,6% (r/r).

GBP

Ostatnie spotkanie Banku Anglii nieco wsparło brytyjską walutę. Nasze stanowisko – że rynki niedoszacowują szansy na rychłą podwyżkę stóp procentowych – znalazło potwierdzenie w ubiegłym tygodniu, kiedy to członkini MPC, Kristen Forbes wyłamała się i zagłosowała za natychmiastowym zacieśnieniem polityki monetarnej.

Jeżeli jutrzejsze dane inflacyjne zaskoczą konsensus, funt będzie miał szansę nieco zyskać. Niezależnie od tego, spodziewamy się, że wzrostowy trend inflacji bazowej będzie kontynuowany oraz, że jest całkiem możliwe, iż kolejne osoby z MPC zaczną rozważać podwyżki stóp procentowych. Problematyczny proces negocjacyjny z Unią Europejską w kwestii Brexitu naszym zdaniem jest w pełni wliczony w cenę funta, przez co utrzymuje się on obecnie na relatywnie niskim poziomie. Pomimo tego, uważamy, iż szansa, że w kolejnych tygodniach dojdzie do aprecjacji brytyjskiej waluty jest większa niż prawdopodobieństwo zejścia do jeszcze niższych poziomów.

EUR

Polityka cały czas jest głównym czynnikiem wpływającym na cenę euro. Informacje napływające w ubiegłym tygodniu były bardzo pozytywne. Populistyczna partia PVV źle poradziła sobie w europejskich wyborach i zajęła drugie miejsce uzyskując ledwie 13% głosów. Holenderskie partie należące do establishmentu nie powinny mieć żadnego problemu z utworzeniem koalicji, która wyklucza PVV. W związku z natychmiastową dematerializacją ryzyka politycznego spodziewamy się, że na pierwszy plan wyjdą fundamenty gospodarcze. Kluczowe będzie to, czy przyszłe dane inflacyjne potwierdzą dosyć optymistyczne projekcje EBC. Jeżeli inflacja bazowa nie będzie rosła zgodnie z prognozami banku centralnego powinno to przełożyć się na ponowną słabość wspólnej waluty.

USD

Relatywnie gołębie stanowisko FED-u z zeszłego tygodnia przysłoniło podwyżkę stóp procentowych do przedziału 0,75-1%. Zamieszanie polityczne w partii Republikańskiej związane ze zniesieniem Obamacare sprawia, że oczekiwania związane z obniżką podatków i wzrostem wydatków na infrastrukturę, czyli najistotniejszych (dla rynków) obietnic wyborczych Donalda Trumpa zostają odłożone w czasie. Kalendarz ekonomiczny w kolejnych tygodniach jest dosyć pusty, istotne dla dolara informacje z rynku pracy zostaną opublikowane dopiero 7 kwietnia.

Print

Autor: Enrique Díaz-Álvarez

Dyrektor ds. Oceny Ryzyka w Ebury. Enrique skupia się na tworzeniu strategicznych rozwiązań mających na celu ochronę finansów przed wahaniami na rynkach walutowych. Regularnie opracowuje analizy walutowe dla agencji Bloomberg.