Protekcjonizm Donalda Trumpa negatywnie wpływa na dolara

Enrique Díaz-Álvarez06/Feb/2017Rynki walutowe

Od czasu styczniowej inauguracji, protekcjonistyczna retoryka administracji prezydenta Trumpa nadal wpływa negatywnie na dolara. W ostatnim tygodniu uwaga odwrócona została od Meksyku, a skupiona została na Niemczech, które oskarżone zostały o korzystanie z niezwykle niedowartościowanego Euro. W odpowiedzi na te słowa Petera Navarro (jeden z doradców Trumpa) euro silnie umocniło się wobec dolara. Dodatkowo dolara osłabiały obawy o faktyczną realizację obietnic Trumpa w obszarze wprowadzania stymulacji fiskalnej. Ostatecznie doprowadziło to do zbagatelizowania środowego posiedzenia FOMC oraz mocnego, piątkowego odczytu z rynku pracy.

Kalendarz makroekonomiczny jest dosyć ubogi w bieżącym tygodniu. W związku z tym spodziewamy się, że rynki nadal będą pozostawały pod wpływem nowinek politycznych. Oczywiście należy dalej bacznie obserwować wypowiedzi Donalda Trumpa i jego administracji, ale również sytuację polityczną we Francji. W szczególności to czy kandydat Frontu Narodowego Marine Le Pen będzie w stanie dogonić w sondażach prowadzącego Emmanuela Macron.

EUR

W styczniu otrzymaliśmy ważne informacje z Niemiec. Inflacja zauważalnie wzrosła natomiast stopa bezrobocia spadła. Krajobraz ekonomiczny w Niemczech coraz bardziej wskazuje na to, że luzowanie ilościowe w Strefie Euro ma wpływ na kondycję gospodarki. Pomimo tego, nie oczekujemy, że euro będzie się umacniało bez jasnego zauważenia ze strony EBC zjawiska wzrostu inflacji i ożywienia gospodarczego. Do tej pory Mario Draghi skutecznie wystrzegał się jakichkolwiek jastrzębich sygnałów i komentarzy.

Również w Europie polityka ma coraz silniejszy wpływ na rynki. Główna niepewność dotyczy tego z kim w 2 turze spotka się Marine Le Pen. Największe szanse ma kandydat centrum Macron, po tym jak skandale osłabiły poparcie Fillona. Warto przyglądać się kandydatowi partii socjalistycznej Benoit Hamon, którego poparcie może być niedoszacowane.

USD

Rynki prawie całkowicie zignorowały dwa kluczowe wydarzenia ostatniego tygodnia – posiedzenie FOMC oraz raport z amerykańskiego rynku pracy. Stanowisko FOMC okazało się lekko jastrzębie otwierając drzwi do ewentualnej marcowej podwyżki. Z kolei raport z rynku pracy okazał się zdecydowanie lepszy od prognoz w zakresie nowo utworzonych miejsc pracy (227 tysięcy względem 180 tysięcy prognozy). Z drugiej jednak strony wzrost płac okazał się mniejszy i wyniósł 2.5%. Stopa bezrobocia wzrosła o 0.1%, co zostało jednak zrównoważone 0.2% wzrostem partycypacji co pozostawiło ostatecznie pozytywny wydźwięk. Okazuje się jednak, że rynek pracy nie wpływa na tworzenia się presji inflacyjnej w USA w takim oczekiwanym przez nas tempie.

W następnym tygodniu uwaga rynków zwrócona będzie w kierunku wypowiedzi członków FOMC oraz nowej administracji prezydenta Trumpa (w szczególności sygnałów o fiskalnym pakiecie symulacyjnym).

GBP

Ostatni rajd funta został skutecznie powstrzymany przez Bank Anglii na ostatnim, czwartkowym posiedzeniu. Stopy procentowe pozostały na niezmienionym poziomie, jak powszechnie oczekiwano. Jednakże komitet obniżył poziom stopy bezrobocia odpowiadający równowadze na rynku pracy z 5 % do 4.5%. Może to sugerować, że Bank Anglii może zajmować bardziej gołębie stanowisko niż przypuszczaliśmy. Nadal utrzymujemy, że kolejnym ruchem będzie podwyżka stóp procentowych, może być ona jednak znacznie odwleczona w czasie.

Podobnie jak w USA, Wielka Brytania również żyje wiadomościami politycznymi. W środę ma zostać rozpoczęta procedura Brexitu wg. artykułu 50.

Print

Autor: Enrique Díaz-Álvarez

Dyrektor ds. Oceny Ryzyka w Ebury. Enrique skupia się na tworzeniu strategicznych rozwiązań mających na celu ochronę finansów przed wahaniami na rynkach walutowych. Regularnie opracowuje analizy walutowe dla agencji Bloomberg.