Rynek budzi się po przerwie świątecznej

Enrique Díaz-Álvarez03/Jan/2017Rynki walutowe

Przerwa świąteczno-noworoczna była wyjątkowo spokojnym okresem na rynkach walutowych. Jedynym wartym uwagi wydarzeniem  był tzw. “flash crash” na najbardziej płynnej parze walutowej świata, czyli  krótkotrwałe umocnienie kursu EUR/USD do którego doszło 30 grudnia. Pół godziny po północy, po zamknięciu sesji nowojorskiej i przed rozpoczęciem sesji w Tokio doszło do nagłego i chwilowego załamania na rynku podczas którego kurs EUR/USD urósł o 1,4%, z poziomu 1,049 do 1,065. Za ten ruch prawdopodobnie odpowiadają automatyczne systemy tradingowe, które działały w okresie najniższej płynności.

PLN

Spodziewamy się, że w 2017 roku rynki walutowe będą reagowały przede wszystkim na rozwój wydarzeń politycznych, które odsuną na dalszy plan politykę monetarną i czynniki gospodarcze. Prognozowanie w warunkach niepewności politycznej jest niezwykle trudnym zadaniem. Będziemy z uwagą przyglądać się nadchodzącym wyborom w Europie, prezydenturze Donalda Trumpa oraz procesom mającym doprowadzić do rozpoczęcia procedury wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Złoty rozpoczął bieżący tydzień spadkami. Polskiej walucie nie były w stanie pomóc nawet bardzo dobre dane makroekonomiczne z kraju. Odczyt wskaźnika PMI dla przemysłu w grudniu wyniósł 54,3. Konsensus ekonomistów spodziewał się znacznie mniejszej poprawy indeksu (52,2). Ostatnio tak wysoką wartość indeksu notowaliśmy półtora roku temu. Wzrost PMI odzwierciedla poprawę optymizmu polskich przedsiębiorców sektora przemysłowego oraz – biorąc pod uwagę, że jest to wskaźnik wyprzedzający koniunktury – budzi oczekiwania względem odbicia w gospodarce po rozczarowującym trzecim kwartale. W tym tygodniu kluczowe będą dla nas dane spoza kraju, kalendarz makroekonomiczny dla Polski jest pusty.

EUR

Najbardziej interesującą publikacją ze strefy euro jaką poznamy w tym tygodniu są bez wątpienia wstępne szacunki inflacji za grudzień. Rynki oczekują, że odczyt inflacji bazowej wyniesie tyle samo, co na przestrzeni ostatnich czterech miesięcy, czyli 0,8%. Kluczowe będzie dla nas to, czy ostatni trend wzrostu światowej inflacji znajdzie odzwierciedlenie również w europejskich danych. Wyższy od oczekiwanego wzrost inflacji mógłby nieco wyhamować aprecjację dolara.

GBP

W tym tygodniu kluczowa jest dla nas publikacja wskaźników PMI. Opublikowany dzisiaj odczyt indeksu PMI dla przemysłu Wielkiej Brytanii jest jeszcze bardziej zaskakujący niż dane z Polski. Ekonomiści, którzy coraz bardziej ostrożnie podchodzą do prognozowania zmian w brytyjskiej gospodarce oczekiwali utrzymania się wskaźnika na poziomie zbliżonym do tego z ostatniego miesiąca (53,6), wskaźnik tymczasem urósł znacznie powyżej oczekiwań, aż do 56,1. Ostatnio z tak wysokim odczytem mieliśmy do czynienia dwa i pół roku temu. Kurs GBP/PLN pozytywnie zareagował na dane – funt wyraźnie umacnia się do złotego. Jeżeli dane z dalszej części tygodnia, czyli odczyt PMI dla budownictwa i przede wszystkim usług (które odpowiadają za aż 80% gospodarki Wielkiej Brytanii) będą równie wysokie funt będzie miał pole do dalszego umocnienia.

USD

W piątek zostanie opublikowany raport z amerykańskiego rynku pracy, czyli prawdopodobnie najważniejsza informacja gospodarcza z tego tygodnia. Konsensus ekonomistów spodziewa się, że w grudniu utworzonych zostało nieco mniej niż 200 tys. miejsc pracy. Niektórzy ekonomiści czekają również na lekki wzrost poziomu bezrobocia. Naszym zdaniem kluczowe jest tempo wzrostu płac. Jeżeli zgodnie z oczekiwaniami słaby odczyt z listopada zostanie przysłonięty dobrymi danymi z grudnia jastrzębie skrzydło Rezerwy Federalnej będzie miało kolejne argumenty za podwyżką stóp

Print

Autor: Enrique Díaz-Álvarez

Dyrektor ds. Oceny Ryzyka w Ebury. Enrique skupia się na tworzeniu strategicznych rozwiązań mających na celu ochronę finansów przed wahaniami na rynkach walutowych. Regularnie opracowuje analizy walutowe dla agencji Bloomberg.