Włosi odrzucają reformy konstytucyjne. Matteo Renzi odchodzi

Enrique Díaz-Álvarez05/Dec/2016Rynki walutowe

Pomimo tego, iż rynki spodziewały się, że Włosi w referendum zagłosują za odrzuceniem reform konstytucyjnych, skala porażki włoskiego premiera jest zaskakująca. Włosi stosunkiem głosów 59-41 zagłosowali przeciwko proponowanym reformom. Rezygnacja Matteo Renziego została potwierdzona, co sprawia, że perspektywa przyspieszonych wyborów i dojście do władzy eurosceptycznego Ruchu Pięciu Gwiazd staje się coraz bardziej realna.

Natychmiastowa reakcja rynków była ostra. Złoty tracił 1,0 – 1,3% do dolara i funta, natomiast wobec euro utrzymywał stabilny poziom, wahając się w widełkach o wartości jednego grosza. Po rozpoczęciu sesji londyńskiej euro oraz złoty odbiły, odrabiając większość strat z sesji azjatyckiej. Kluczowym pytaniem, jakie zadają sobie teraz analitycy jest to, czy odbędą się przyspieszone wybory. Zwiększyłyby one presję na euro, w tym i tak już wystarczająco trudnym okresie. Ostatnie wydarzenia polityczne na świecie potwierdzają nasze oczekiwania względem parytetu euro i dolara, do którego powinno dojść w pierwszym kwartale 2017 r.

PLN

Miniony tydzień był wyjątkowo negatywny dla złotego, który tracił przede wszystkim do funta. Z uwagi na brak istotnych wydarzeń makroekonomicznych, rynki skupiły się na wydarzeniach w innych częściach świata i na piątkowej decyzji agencji ratingowej S&P

Agencja w piątek wieczorem zaskoczyła analityków podejmując decyzję o zmianie perspektywy kraju z negatywnej do stabilnej. Eksperci S&P utrzymali ranking na poziomie BBB+. Agencja w swoim komentarzu odniosła się do kluczowej dla nich kwestii, czyli niezależności i stabilności najważniejszych instytucji w kraju, takich jak bank centralny: „Wierzymy, że krótkoterminowe obawy o dalsze osłabienie kluczowych instytucji Polski uległy osłabieniu, podczas gdy pozycja budżetowa kraju nie pogorszyła się, pomimo słabszego od oczekiwań wzrostu gospodarczego”.

W tym tygodniu czekamy na posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej dot. stóp procentowych. Nie spodziewamy się zmiany, stopa referencyjna powinna pozostać na poziomie 1,50%, a bank powinien utrzymać neutralną politykę monetarną. Złoty powinien reagować przede wszystkim na zmianę sentymentu względem polskiej waluty oraz wydarzenia w innych częściach Europy.

GBP

Ostatni tydzień był dla funta wyjątkowo dobry. Brytyjska waluta na przestrzeni siedmiu dni umocniła się niemal o 20 groszy. Brytyjscy politycy podkreślają, że dostęp do wspólnego rynku jest dla nich kluczową kwestią i ze względu na to podczas negocjacji dot. Brexitu powinni godzić się na pewne ustępstwa. Ostatnie słowa premier Wielkiej Brytanii, w których zwraca ona uwagę na to, że negocjacje będą przeprowadzane mając na uwadze dobro brytyjskich firm sprawiają, że rynek zaczyna oczekiwać łagodniejszego Brexitu, niż zakładano wcześniej.

EUR

Głos na “nie” we włoskim referendum powinien niestety przysłonić ostatnie dobre dane ze strefy euro, które pokazują wzrost inflacji oraz spadek bezrobocia poniżej psychologicznego poziomu 10%.

W najbliższym czasie rynki będą skupiać się przede wszystkim na ryzyku politycznym i ich konsekwencji dla gospodarek strefy euro. Porażka premiera Renziego w wyborach następuje w wyjątkowo niekorzystnym momencie. Włoskie banki są w trakcie procesu rekapitalizacji. EBC powinien w tym momencie odgrywać istotną rolę i wyraźnie zakomunikować kierunek dalszych działań. Podczas spotkania 8 grudnia spodziewamy się przedłużenia programu QE o kolejne sześć miesięcy, być może wraz z rozszerzeniem zakresu skupowanych aktywów.

USD

Piątkowy raport z USA potwierdza siłę amerykańskiego rynku pracy. Zmiana zatrudnienia w sektorach pozarolniczych w listopadzie była niemal dokładnie zgodna z prognozami i wyniosła solidne 178 tys, 3-miesięczna średnia znajduje się w okolicy 180 tys. Bezrobocie spadło o 0,3 p.p. do poziomu 4,6%, natomiast przeciętne godzinowe wynagrodzenie obniżyło się o 0,1% w stosunku do poprzedniego miesiąca.

Piątkowy raport potwierdza nasze oczekiwania względem grudniowej podwyżki stóp procentowych o 25 pb, natomiast rosnąca presja inflacyjna związana z nadchodzącymi rządami Donalda Trumpa sprawia, że FED powinien podnosić stopy procentowe w kolejnym roku częściej niż oczekiwała większość analityków, być może w odstępach kwartalnych.

Print

Autor: Enrique Díaz-Álvarez

Dyrektor ds. Oceny Ryzyka w Ebury. Enrique skupia się na tworzeniu strategicznych rozwiązań mających na celu ochronę finansów przed wahaniami na rynkach walutowych. Regularnie opracowuje analizy walutowe dla agencji Bloomberg.