Polskie PKB w 2016 r. nie przebije progu 3%

Enrique Díaz-Álvarez01/Dec/2016Rynki walutowe

Wczorajszy dzień przyniósł wyraźne osłabienie złotego, które było spowodowane zarówno czynnikami zewnętrznymi, jak i porcją interesujących danych z krajowej gospodarki. Impulsem do wyprzedaży złotego było obcięcie prognozy wzrostu polskiego PKB – podczas wczorajszej konferencji Mateusz Morawiecki poinformował, że spodziewa się wzrostu na poziomie 2,5-3,0%, obniżając wcześniejsze szacunki w których zakładał wzrost na poziomie 3,4%. Jest to kolejna racjonalizacja prognozy wzrostu polskiej gospodarki – w ostatnich dniach swoje szacunki obniżyły m.in. OECD oraz agencja ratingowa Fitch Ratings.

GUS potwierdził słabość polskiego PKB w III kwartale na poziomie 2,5%. Zgodnie z przypuszczeniami ekonomistów za spadek tempa wzrostu produktu krajowego brutto odpowiada przede wszystkim zastój w inwestycjach – w trzecim kwartale spadły o 7,7%. Jest to największy spadek od początku 2010 r. Sytuację łagodzi wzrost krajowego popytu, który wzrósł o 2,9% (r/r).

Możemy wstępnie powiedzieć, że zgodnie z naszymi oczekiwaniami okres polskiej deflacji dobiegł końca. Wczorajsze szacunki GUS pokazują, że inflacja w listopadzie wyniosła 0,0% (r/r) i 0,1% (m/m).

Spojrzenie na główne waluty

GBP

Kurs GBP/PLN  w środę umocnił się o 1,1%, wahając się w widełkach 5.18 – 5.26.

Funt umacniał się, pomimo rozczarowujących wyników wczorajszego stress testu brytyjskich banków, który pokazał wyjątkową słabość niektórych z nich. Najgorzej ze wszystkich poradził sobie RBS, który bez pomocy ze strony banku centralnego nie byłby w stanie przetrwać kolejnego kryzysu finansowego.

EUR

Kurs EUR/PLN w środę umocnił się o 0,5%, wahając się w widełkach 4,43 – 4,45.

Podczas wczorajszego przemówienia Mario Draghi poinformował, że EBC może zmienić wielkość programu QE, co tylko potwierdza nasze przypuszczenia dot. przedłużenia programu luzowania ilościowego w grudniu.

Wczorajsze dane inflacyjny ze strefy euro zgodnie z oczekiwaniami były pozytywne – inflacja w listopadzie wzrosła o 0,6% (r/r), czyli najwyższego poziomu od ponad dwóch i pół roku.

Dane dotyczące bezrobocia i sprzedaży detalicznej w największej europejskiej gospodarce (Niemczech) zostały wczoraj zignorowane przez rynek. Sprzedaż detaliczna w stosunku do poprzedniego miesiąca wzrosła o 2,4%. Bezrobocie utrzymuje się na poziomie 6,0%.

USD

Kurs USD/PLN w środę umocnił się aż o 1,0%, wahając się w widełkach 4,16 – 4,21.

Wczorajsze przemówienie Roberta Kaplana, podobnie jak innych członków FOMC w ostatnich dniach było wyjątkowo jastrzębie – Kaplan popiera podwyżki stóp procentowych i spodziewa się ich również w 2017 r.

Kartel OPEC i Rosja porozumiały się w sprawie ograniczenia wydobycia ropy naftowej, przełożyło się to na wzrost cen ropy i tym samym rozbudziły (i tak wysokie) oczekiwania inwestorów co do przyszłej inflacji w Stanach Zjednoczonych, co miało pozytywny wpływ na amerykańską walutę.

Dane makroekonomiczne również wspierały umocnienie dolara: zatrudnienie ADP wzrosło w listopadzie z poziomu 119 tys. do 216 tys, wobec oczekiwań ekspertów na poziomie 165 tys.

Kluczowe publikacje

09:00 – wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce (listopad)
09:55 – wskaźnik PMI dla przemysłu w Niemczech (listopad)
10:30 – wskaźnik PMI dla przemysłu w Wielkiej Brytanii (listopad)
11:00 – stopa bezrobocia w strefie euro (październik)
15:45/16:00 – wskaźniki PMI/ISM dla przemysłu w USA (listopad)

Print

Autor: Enrique Díaz-Álvarez

Dyrektor ds. Oceny Ryzyka w Ebury. Enrique skupia się na tworzeniu strategicznych rozwiązań mających na celu ochronę finansów przed wahaniami na rynkach walutowych. Regularnie opracowuje analizy walutowe dla agencji Bloomberg.