Rynek czeka na wynik wyborów w USA

Enrique Díaz-Álvarez07/Nov/2016Rynki walutowe

Wraz ze wzrostem niepewności w związku z wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych rynki finansowe zaczęły tracić grunt. Akcje, instrumenty towarowe i waluty rynków wschodzących w minionym tygodniu doświadczyły silnej wyprzedaży.

Interesujący był również silny wzrost kursu GBP/PLN. Funt zakończył tydzień na wyraźnym plusie, zyskując na wartości zwłaszcza w czwartek i piątek. Od pewnego czasu utrzymywaliśmy, że poziomy, na których znajduje się funt są tak niskie z uwagi na wliczanie przez rynek najgorszego z możliwych scenariuszy wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Każda zmiana, która sugeruje zmianę tego scenariusza i oddalenie widma “twardego Brexitu”  wywołuje gwałtowne umacnianie się brytyjskiej waluty.

Rynki z niecierpliwością czekają  na noc wyborczą w Stanach Zjednoczonych z 8 na 9 listopada. Sondaże zdają się wskazywać na zwycięstwo Clinton, a rynki obecnie szacują zwycięstwo Demokratów na 80%. Statystycy z uznanego portalu 538 Politics szacują, że szanse Clinton są nieco niższe, na poziomie 67% .

Wykres 1: Statystyki oparte na sondażach (czerwiec ’16 – listopad ’16)

Zrzut ekranu 2016-11-07 o 09.26.53

Źródło: fivethirtyeight.com Data: 07/11/2016

PLN

Pierwsza połowa ostatniego tygodnia przyniosła znaczne umocnienie złotego – można było to zaobserwować przede wszystkim na parze USD/PLN, gdzie w ciągu dwóch dni złoty zyskał aż 6 groszy. Osłabienie amerykańskiej waluty związane było ze wzrostem szans Donalda Trumpa na zwycięstwo w wyborach prezydenckich.

Większość informacji z kraju miała umiarkowane znaczenie – złoty zareagował jedynie spadkami na znacząco odbiegający od oczekiwań indeks PMI dla przemysłu. Oprócz tego warto również odnotować wypowiedź prezesa NBP, Adama Glapińskiego, który poinformował, że Bank nie planuje podwyżek stóp procentowych w 2017 r., nawet jeżeli inflacja osiągnie poziom zakładany przez bank centralny.

W tym tygodniu najistotniejszą informacją z kraju będzie decyzja NBP dotyczącą stóp procentowych w Polsce, którą poznamy w środę.  Jednak z uwagi na fakt, iż są bardzo niewielkie szanse na zmianę stóp w jakimkolwiek kierunku polski złoty będzie reagował przede wszystkim na wyniki wyborów w Stanach Zjednoczonych, które powinny być opublikowane kilka godzin wcześniej. W przypadku oczekiwanego przez nas zwycięstwa Hillary Clinton nie spodziewamy się zbyt dużych zmian na rynku: oczekujemy powrotu inwestorów do aktywów ryzykownych, wzrostu giełdowych indeksów, lekkiego osłabienia się kursu EUR/USD i mniejszego zaangażowania inwestorów w waluty safe haven (CHF i JPY).

GBP

Ostatni czwartek przyniósł podwójne umocnienie funta. Rano, Wysoki Trybunał ogłosił, że aby rozpocząć procedurę wyjścia potrzebna jest zgoda parlamentu. Oczywiście, decyzja sądu zostanie poddana apelacji do Sądu Najwyższego. Niemniej, udowadnia to, że rząd Theresy May nie będzie miał łatwej drogi w przypadku utrzymania agresywnego stanowiska. Sprawia to, że rosną nadzieje względem łagodnego Brexitu, co przekłada się na wzrost kursu funta.

W połowie dnia, Bank Anglii zaskoczył rynki (jednak nie nas) odchodząc od swojego luźnego stanowiska i ogłaszając, że polityka banku jest obecnie neutralna. Pozytywne informacje, ekstremalne niedowartościowanie funta na obecnych poziomach oraz ogromna liczba krótkich pozycji na rynku były wystarczające aby umożliwić kursowi GBP/USD wzrost rzędu 3%. Jesteśmy zdania, że po wtorkowych wyborach prezydenckich w USA rynek walutowy może znów się uspokoić, a funt ma szansę kontynuować wzrost z minionego tygodnia.

EUR

Euro zakończyło poprzedni tydzień tydzień na poziomie zbliżonym do poziomu otwarcia z poniedziałku. Poznaliśmy kilka istotnych danych makroekonomicznych, jednak uwaga rynku skupiona była przede wszystkim na wyborach w USA.

Pierwsze estymacje PKB za trzeci kwartał dla strefy euro pokazują słaby wzrost na poziomie 1,2% w ujęciu rocznym. Inflacja w październiku pozostaje na rozczarowująco niskim poziomie 0,5%. Obie dane zostały przyćmione przez rozwój wydarzeń w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Spodziewamy się, że w tym tygodniu będzie podobnie, a euro powinno reagować przede wszystkim na wynik wyborów w USA. W dalszym ciągu spodziewamy się zwycięstwa Clinton i wywołanego tym umiarkowanego wzrostu dolara. W przypadku wygranej Trumpa spodziewamy się umocnienia kursu EUR/USD o około 2-3%.

USD

Raport z rynku pracy w październiku został zupełnie przyćmiony rozwojem wydarzeń związanym z wyborami w Stanach Zjednoczonych. Niemniej, ten stosunkowo solidny raport powinien umocnić jastrzębie skrzydło Rezerwy Federalnej przed grudniowym spotkaniem.

Liczba nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych była nieco niższa od oczekiwań, ale aktualizacja danych z poprzedniego miesiąca sprawiła, że raport jako całość ma pozytywny wydźwięk. Bezrobocie spadło do 4,9%, a zarobki rosną w stabilnym tempie wynoszącym obecnie 2,8% w ujęciu rocznym. Te dane potwierdzają, że jeżeli nie dojdzie do żadnych nadzwyczajnych zdarzeń, Rezerwa Federalna podczas grudniowego spotkania powinna podnieść stopy procentowe.

Dzisiaj rano FBI poinformowało, że nie będzie kontynuowało śledztwa w sprawie afery e-mailowej Hillary Clinton. Przełożyło się to na umocnienie pozycji kandydatki Demokratów i tym samym wzrost kursu USD/PLN.

Print

Autor: Enrique Díaz-Álvarez

Dyrektor ds. Oceny Ryzyka w Ebury. Enrique skupia się na tworzeniu strategicznych rozwiązań mających na celu ochronę finansów przed wahaniami na rynkach walutowych. Regularnie opracowuje analizy walutowe dla agencji Bloomberg.