Oczekiwania względem podwyżek stóp procentowych wzmacniają dolara. Czy to już koniec spadków brytyjskiej waluty?

Enrique Díaz-Álvarez17/Oct/2016Analizy walutowe

Kluczowym wydarzeniem minionego tygodnia było silne umocnienie się dolara w relacji do innych walut. Warto podkreślić również, że po ostatnich, ostrych spadkach w końcu zaczynamy dostrzegać lekkie oznaki stabilizacji brytyjskiej waluty. Co tyczy się pierwszego – rynek skupił się na raporcie z posiedzenia FOMC, którego wydźwięk praktycznie pieczętuje grudniową podwyżkę stóp procentowych. Druga kwestia jest mniej jednoznaczna, ale równie interesująca. Ilość niedźwiedzich pozycji na brytyjskiej walucie osiągnęła rekordowy poziom, co może oznaczać, że – przynajmniej w krótkim terminie – możemy spodziewać się ruchu funta w przeciwną stronę.

Wykres 1: Niedźwiedzie pozycje spekulacyjne na funcie brytyjskim (2011 – 2016)

Sterling Net Shorts (1)

Źródło: Thomson Reuters Datastream Data 17/10/2016

W zeszłym tygodniu mogliśmy zaobserwować również gwałtowne umocnienie meksykańskiego peso, które zyskało po publikacji ostatnich sondaży opisujących szanse kandydatów w wyborach prezydenckich w USA. Doświadczyliśmy również  ostrej wyprzedaży korony szwedzkiej, co było odpowiedzią inwestorów na szokująco słabe dane inflacyjne.

Ten tydzień będzie dosyć obfity w informacje gospodarcze. Zwrócimy szczególną uwagę na spotkania banków centralnych oraz niektóre z danych makroekonomicznych. Kluczowe w tym tygodniu będzie spotkanie Europejskiego Banku Centralnego w czwartek. Oczekujemy, że Mario Draghi zdementuje plotki o wygaszaniu programu skupu aktywów, co powinno bezpośrednio uderzyć w euro. W czwartek opublikowane zostaną dane inflacyjne z Wielkiej Brytanii, które powinny zobrazować w jaki sposób ostatnia dewaluacja funta przełożyła się na brytyjskie ceny. Spotkanie Banku Kanady, dane z australijskiego rynku pracy oraz aktualizacja oceny zdolności kredytowej Portugalii powinny wpływać na zmienność rynku walutowego w tym tygodniu.

PLN

W ciągu ostatnich kilku dni złoty znacząco osłabiał się do dolara i euro. Przyczyniły się do tego przede wszystkim rosnące oczekiwania względem podwyżek stóp procentowych w USA, które uderzają w waluty rynków wschodzących. W stosunku do funta złoty zdaje się utrzymywać w relatywnie wąskim trendzie bocznym, który może sugerować, że para GBP/PLN znalazła swój dołek.

Opublikowany we wtorek wskaźnik inflacji w kraju pokazuje, że oczekiwania co do wyjścia kraju z deflacji mogą za jakiś czas zacząć się sprawdzać. Ceny, w porównaniu do ostatniego roku spadły jedynie o 0,5%, co jest najlepszym wynikiem od dziewięciu miesięcy. Brak zmian inflacji bazowej sugeruje, że za zmianę wskaźnika CPI może odpowiadać ostatni wzrost cen energii, a na solidną poprawę będziemy musieli jeszcze chwilę poczekać.

Wykres 2: Inflacja w Polsce (2014 – 2016)

Weekly 2

Źródło: Thomson Reuters Datastream Data 17/10/2016

Dane z Polski będą miały ograniczoną istotność w tym tygodniu. Rynek powinien skupić się raczej na rozwoju wydarzeń w innych krajach. Kurs złotego będzie zależał przede wszystkim od sentymentu względem środkowoeuropejskich walut. Niemniej, będziemy bacznie obserwować rozwój wydarzeń w polskiej gospodarce. W szczególności interesująco wygląda sprzedaż detaliczna. Eksperci szacują, że we wrześniu wzrośnie do rekordowego poziomu 6,1% (r/r).

GBP

W zeszłym tygodniu funt osłabił się do dolara, jednak pomimo słabości brytyjskiej waluty i ciągle utrzymującej się relatywnie dużej zmienności, mogliśmy dostrzec pewne oznaki stabilizacji brytyjskiej waluty, zwłaszcza w relacji do walut europejskich.

Ten tydzień będzie obfity w informacje z Wielkiej Brytanii, które powinny zaważyć na losie brytyjskiej waluty. We wtorek opublikowane zostaną dane inflacyjne za wrzesień. Spodziewamy się, że odczyt będzie wyższy od oczekiwań ekonomistów, co powinno przyczynić się do tego, że rynek zacznie wykluczać dalsze obniżki stóp procentowych w Wielkiej Brytanii. W naszej opinii nadzwyczaj niska cena brytyjskiej waluty oraz fakt, że niedźwiedzie pozycje spekulacyjne osiągnęły rekordowo wysoki poziom sprawiają, że dalsza, mocna obniżka ceny funta zdaje się być nierealistyczna.

EUR

W zeszłym tygodniu jedynymi istotnymi danymi ze strefy euro były informacje dotyczące produkcji przemysłowej, które pokazały zdecydowaną poprawę w porównaniu do poprzednich miesięcy.

W tym tygodniu rynek skupi się na wspomnianym wyżej spotkaniu EBC. Oczekujemy, że Mario Draghi odniesie się do plotek wokół ograniczania programu skupu aktywów, co powinno zaważyć na cenie euro. Istotne będą również informacje z krajów południa Europy: Portugalii grozi obniżka ratingu kredytowego do śmieciowego poziomu ze strony jednej z agencji ratingowych, co przyczyniłoby się do zmniejszenia dostępu kraju do niektórych programów EBC; rośnie również niepokój  względem włoskiego referendum konstytucyjnego w grudniu. Cały czas istotny jest też rozwój wydarzeń w Hiszpanii, gdzie po roku chaosu być może uda się próba utworzenia rządu. Naszym zdaniem powyższe czynniki tworzą mieszankę, która powinna sprzyjać niedźwiedziom, sprzedającym europejską walutę.

USD

Dane inflacyjne opublikowane we wtorek oraz trzecia, ostatnia debata prezydencka w środę powinny jeszcze bardziej umocnić dolara.

Jesteśmy zdania, że odczyt inflacji za wrzesień może pozytywnie zaskoczyć ekspertów. Spodziewamy się, że opinie większości ekonomistów nie w pełni odzwierciedlają ostatni wzrost cen energii. Trzecia debata, która odbędzie się w środę powinna na dobre zakończyć kampanię Donalda Trumpa, który po ostatnich skandalach zbyt mocno stracił w sondażach, aby w tym momencie uzyskać przewagę nad kandydatką Demokratów. Powyższe wydarzenia powinny utorować drogę Rezerwie Federalnej, od której oczekujemy podwyższenia stóp procentowych w grudniu bieżącego roku. Spodziewamy się równiez, że tegoroczna podwyżka będzie jedynie preludium do dwóch-trzech w następnym roku.

Print

Autor: Enrique Díaz-Álvarez

Dyrektor ds. Oceny Ryzyka w Ebury. Enrique skupia się na tworzeniu strategicznych rozwiązań mających na celu ochronę finansów przed wahaniami na rynkach walutowych. Regularnie opracowuje analizy walutowe dla agencji Bloomberg.