Kolejny dobry tydzień dla złotego, funt nie przestaje tracić

Enrique Díaz-Álvarez16/Aug/2016Analizy walutowe

Pomimo tego, że lato zwykle oznacza spokój na rynkach, miniony tydzień był wyjątkowym odstępstwem od tej reguły. Najciekawszą walutą w zeszłym tygodniu był funt, który tracił względem głównych walut oraz złotego, w poniedziałek bez trudu przełamując psychologiczną granicę pięciu złotych. Duże spadki były związane z utratą zaufania do brytyjskiej gospodarki oraz dosyć stanowczym komentarzem jednego z decydentów Banku Anglii, który sugerował, że jeżeli w następstwie spadków indeksów PMI twarde makroekonomiczne dane również będą rozczarowujące, w kolejnych miesiącach dojdzie do dalszego rozluźnienia polityki pieniężnej w Wielkiej Brytanii.

Walutą, która radziła sobie najlepiej w minionym tygodniu była korona norweska, która zyskała na wartości po tym, jak poziom inflacji w Norwegii pozytywnie zaskoczył analityków (Wykres 1). Wzrost waluty został wsparty przez odbijające ceny ropy. Dobrze radziło sobie również meksykańskie peso, które rosło względem każdej głównej waluty, po tym jak bank centralny zdecydował się utrzymywać stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Na wzrost meksykańskiej waluty wpływ mógł mieć dodatkowo fakt, że zwycięstwo jawnie antymeksykańskiego Donalda Trumpa w amerykańskich wyborach prezydenckich coraz bardziej się oddala.

Wykres 1: Inflacja w Norwegii (2012 – 2016)

Weekly 16.08

Źródło: Thomson Reuters Datastream Data: 15/08/2016

Ten tydzień na rynku walutowym powinien być bardzo spokojny. Najważniejsze informacje w ciągu najbliższych kilku dni będą pochodziły ze Stanów Zjednoczonych. Lipcowy raport dotyczący inflacji, przemówienie członków FOMC oraz raport z lipcowego posiedzenia FED-u powinny rzucić nieco więcej światła na prawdopodobieństwo wrześniowych podwyżek stóp procentowych. W tym tygodniu poznamy również ważne dane z Wielkiej Brytanii, dotyczące m.in. cen mieszkań w lipcu, zatrudnienia i sprzedaży.

PLN

Polska waluta w minionym tygodniu zyskiwała wobec wszystkich głównych walut, najwyższy poziom osiągając względem funta. Za tak duże wzrosty złotego w przeważającej części odpowiada słabość innych walut oraz wzrost pewności inwestorów co do stabilności kraju. To ostatnie związane jest przede wszystkim z odłożeniem w czasie i złagodzeniem ustawy frankowej.

Najistotniejsze informacje makroekonomiczne, które zostały opublikowane w piątek, czyli wzrost PKB w drugim kwartale oraz ogólny wskaźnik CPI dla kraju nie spowodowały dużych ruchów na rynku walutowym. Polski wzrost gospodarczy w drugim kwartale nieco zwolnił, mijając się z prognozami ekonomistów o 0,2 pkt proc. Nie zmienia to faktu, że 3,1% to wynik zapewniający Polsce 5 pozycję na liście najszybciej rozwijających się krajów Unii Europejskiej. Inflacja CPI w lipcu w porównaniu do poprzedniego miesiąca odnotowała spadek i wyniosła -0,3%, co jednak nie powinno mieć zbyt dużego wpływu na polską walutę.

EUR

W związku z tym, że poprzedni oraz bieżący tydzień nie są zbyt obfite pod kątem w danych makroekonomicznych i istotnych informacji, nie powinniśmy w najbliższym czasie doświadczać zbyt dużych wahań kursu euro. Wpływ na wyraźne zmiany poziomu notowań euro mogą  wywrzeć jedynie zmiany po drugiej stronie Atlantyku.

W czwartek poznamy raport z lipcowego spotkania EBC. Inwestorzy zwracali uwagę patrzyli na komentarze dotyczące brytyjskiego referendum oraz związanego z tym prawdopodobieńswa dalszego rozluźnienia polityki monetarnej. Trzeba wziąć pod uwagę, że w przeszłości owe raporty rzadko kiedy zawierały  informacje, które były w stanie porządnie wstrząsnąć rynkiem.

USD

Rynki walutowe zostały niemile zaskoczone przez lipcowe wskaźniki sprzedaży detalicznej.  Biorąc pod uwagę to, że jest to jeden z najbardziej zmiennych wskaźników ze Stanów Zjednoczonych oraz, że wstępny szacunek zostaje poddany korekcie w kolejnym miesiącu nie uważamy, że należy przykładać zbyt dużej uwagi do tych danych. Średnia z 6 miesięcy w ujęciu rocznym pokazuje solidny wzrost na poziomie 5%.

Subskrybuj tutaj.
Dzięki temu otrzymasz nasze analizy drogą elektroniczną.

 

Print

Autor: Enrique Díaz-Álvarez

Dyrektor ds. Oceny Ryzyka w Ebury. Enrique skupia się na tworzeniu strategicznych rozwiązań mających na celu ochronę finansów przed wahaniami na rynkach walutowych. Regularnie opracowuje analizy walutowe dla agencji Bloomberg.