Złoty rośnie w odpowiedzi na informacje napływające z Wielkiej Brytanii i USA

Enrique Díaz-Álvarez06/Jun/2016Analizy walutowe

W zeszłym tygodniu rynek walutowy zdominowały dwa wydarzenia: sondaże dotyczące potencjalnego wyjścia Wielkiej Brytanii z UE oraz bardzo słabe dane z amerykańskiego rynku pracy. Ostatni czynnik, przynajmniej w krótkim okresie powoduje, że pasmo wzrostów na dolarze dobiega końca. Rynek pozbył się złudzeń, co do potencjalnej podwyżki stóp procentowych przez FED w tym miesiącu i odnosi się do perspektywy podwyżek znacznie ostrożniej, nie oczekując więcej niż dwóch w ciągu roku.

Tym samym, rynki oczekują ze zniecierpliwieniem na poniedziałkowe przemówienie Janet Yellen, która powinna odnieść się do danych z rynku pracy i zasygnalizować co dalej planowaną przez FED podwyżkę stóp. W centrum uwagi w tym tygodniu będą również kwestie polityczne. Przebieg debat na temat brytyjskiego referendum we wtorek i czwartek będzie czynnikiem generującym ryzyko dla funta oraz innych powiązanych walut.

 

W tym tygodniu uwaga inwestorów zwrócona będzie w kierunku Szwajcarii. We wtorek poznamy tamtejszy stan rezerw walutowych, który rzuci nieco światła na kwestię interwencji banku centralnego na rynku walutowym. Dane dotyczące inflacji zostaną opublikowane w środę- oczekujemy wzrostu, który jest powiązany z szybko rosnącymi cenami ropy.

PLN

Miniony tydzień obfitował w większości pozytywne informacje z kraju. Dane GUS dotyczące PKB nie są jednak jedną z nich – Polska doświadczyła realnego wzrostu o 3% w pierwszym kwartale 2016 roku. Jest to wynik niższy w porównaniu z poprzednim rokiem aż o jeden punkt procentowy.

Bardzo pozytywny jest natomiast odczyt PMI, który w kwietniu w porównaniu do miesiąca poprzedniego wzrósł o 1,1 punkt procentowy, do 52,1 punktów. Podkreśla to poprawę warunków w polskim sektorze przemysłowym już dwudziesty miesiąc z rzędu. Świadczy to także o dobrej kondycji polskiej gospodarki i nieco łagodzi obawy związane z danymi dotyczącymi PKB kraju.

W debacie publicznej dominuje podniesiona na nowo kwestia dofinansowania mieszkań dla Polaków. Nie kończy się również saga ‘frankowa’: ekonomiści, komentatorzy, a nawet Związek Banków Polskich przerzucają się pomysłami na rozwiązanie problemu frankowiczów. Banki proponują, aby oferta przewalutowania była dostępna dla najbardziej obciążonych kredytobiorców. Rozwiązanie to będzie wyjątkowo, bo aż 25 razy tańsze niż wcześniejsze propozycje. W dyskusji na temat kredytów we franku szwajcarskim zabrał również głos Marek Belka, który podkreślił, że przewalutowanie wszystkich kredytów będzie zbyt dużym obciążeniem dla Polski. Niepokój w dalszym ciągu budzi kwestia Trybunału Konstytucyjnego, jednak nie przeszkodziło to złotemu w bardzo wyraźnej aprecjacji względem wszystkich głównych walut w zeszłym tygodniu.

Polska waluta skorzystała na niepokojących informacjach dochodzących ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Złoty w ciągu tygodnia zyskał prawie 20 groszy w stosunku do funta. Względem dolara wzrósł o ponad 2%, stabilizując się na poziomie 3,86 zł. Fluktuacje na parze EUR/USD praktycznie codziennie wznosiły i obniżały wartość polskiej waluty, jednak przedział wahań był bardzo niewielki i ograniczał się do groszowej zmiany. W ostatecznym rozrachunku, ze względu na brak istotnych danych, poprzedni tydzień dla tej pary nie przyniósł istotnych zmian.

GBP

Miniony tydzień był wyjątkowo trudny dla funta. Euforia na rynku, którą potęgowały informacje potwierdzające pozytywny dla brytyjskiej waluty przebieg referendum dobiegła końca. Ostatnie sondaże rysują znacznie bardziej nieoczywisty obraz referendum. Bukmacherzy podwyższyli swoje oczekiwania względem Brexitu z 20 do około 27%. Mimo to, według brytyjskiego Number Cruncher (naszym zdaniem najlepszego źródła) Brexit ma nie więcej niż 22% szans powodzenia.

Pogrążone w chaosie związanym z sondażami rynki nie przywiązały dużej uwagi do głównego indeksu PMI Wielkiej Brytanii, który zanotował lekką poprawę i osiągnął wynik 53. Jesteśmy zdania, że brytyjski rynek doświadczy znaczącego wzrostu poziomu zaufania biznesu gdy zgodnie z oczekiwaniami Brytyjczycy zagłosują aby pozostać w Unii Europejskiej – referendum odbędzie się już 23 czerwca.

EUR

Zgodnie z naszymi prognozami, Europejski Bank Centralny w poprzednim tygodniu nie zmienił stop procentowych. Mario Draghi rozczarował niektórych obserwatorów, którzy oczekiwali nieco bardziej jastrzębiego tonu jego wypowiedzi. Jedyna istotna zmiana jaka miała miejsce to aktualizacja przewidywanego poziomu inflacji.

Mario Draghi zwrócił uwagę, że zwiększyło się ryzyko, mające wpływ na prognozy, jednak wyraźnie podkreślił, że EBC jest gotowy do zwiększenia poziomu stymulacji monetarnej, jeżeli obecny poziom nie pozwoli na osiągnięcie satysfakcjonujących rezultatów. Nie oczekujemy żadnych zmian ani w retoryce, ani w polityce EBC, przynajmniej do września.

Bank centralny zniknie z nagłówków w najbliższym czasie, a na euro największy wpływ będą miały dwa czynniki. Pierwszy – charakter wypowiedzi członków amerykańskiego FED-u, drugi natomiast – ryzyko polityczne. Oprócz referendum w Wielkiej Brytanii nadchodzące wybory w Hiszpanii, które odbędą się 26 czerwca, również budzą niepokój u części obserwatorów. Ryzyko, że wygra je lewicowa partia Podemos nie jest wysokie, gdyż nie przoduje ona w sondażach, jednak jej duży wpływ na rząd może spowodować sytuację, w której może dojść do konfrontacji z Brukselą dotyczącej kwestii wydatków kraju oraz planu redukcji hiszpańskiego deficytu.

USD

Piątkowy raport z rynku pracy był najsłabszym od prawie sześciu lat. Utworzono jedynie 38 000 miejsc pracy. Bezrobocie spadło do 4,7%, jednak było to spowodowane głównie spadkiem siły roboczej i będzie miało niewielki wpływ na nadchodzącą decyzję Rezerwy Federalnej. Pozytywnie nastraja natomiast stabilny wzrost wynagrodzeń utrzymujący się na poziomie 2,5% w tym roku. Amerykańska waluta radziła sobie najgorzej od kilku miesięcy i pod koniec tygodnia dolar zanotował obniżkę względem większości głównych walut, szczególnie względem euro, tracąc około 2% swojej wartości. Funt brytyjski jest jedynym wyjątkiem – zanotował on spadek względem dolara ze względu na niepokojące sondaże.

Rozczarowanie danymi z rynku pracy powoduje, że możliwość podwyżki stop procentowych w tym miesiącu jest nierealistyczna. Podwyżka w lipcu będzie zależała od raportu z następnego miesiąca który być może uspokoi obawy inwestorów o gospodarkę Stanów Zjednoczonych. Oczekujemy, że będzie to główny przekaz poniedziałkowego przemówienia Janet Yellen.

Print

Autor: Enrique Díaz-Álvarez

Dyrektor ds. Oceny Ryzyka w Ebury. Enrique skupia się na tworzeniu strategicznych rozwiązań mających na celu ochronę finansów przed wahaniami na rynkach walutowych. Regularnie opracowuje analizy walutowe dla agencji Bloomberg.