Wyprzedaż na giełdach światowych uderza w waluty gospodarek wschodzących, ale złoty stabilny

Enrique Díaz-Álvarez15/Feb/2016Analizy walutowe

Zeszły tydzień nie był dobrym dla rynków finansowych, a rynki walutowe nie były wyjątkiem. Inwestorzy uciekali od bardziej ryzykownych aktywów, powodując tym samym aprecjację walut takich jak frank szwajcarski czy japoński jen. Na tle koszyka gospodarek wschodzących polska waluta wypadła jednak stabilnie.

Na rynku krajowym najnowsze dane dotyczące poziomu inflacji po raz kolejny zawiodły – czy możemy się zatem spodziewać obniżki stóp procentowych przez Narodowy Bank Polski?

PLN

Złoty kolejny tydzień nadrabiał zaległości i uzyskał najmocniejszą pozycję wobec dolara odnotowaną do tej pory w 2016. Polskiej walucie udało się także zakończyć tydzień lekkim umocnieniem w stosunku do euro, pomimo sporego odpływu inwestycji na rynkach światowych właśnie w kierunku wspólnej waluty.

Osłabienie dolara było natomiast spowodowane zawiedzeniem inwestorów w kwestii planowanych dalszych podwyżek stóp procentowych w USA. Gorsze odczyty z przed paru tygodni oznaczają, iż kolejna podwyżka zostanie przełożona w czasie, a to powodowało deprecjację amerykańskiego pieniądza.

W piątek poznaliśmy dane dotyczące inflacji w Polsce, które po raz kolejny rozczarowały. Tempo wzrostu cen spadło o kolejne 0.7% w styczniu, napędzając przekonanie, że stopy procentowe mogą ulec obniżce w najbliższych miesiącach. Poziom inflacji spada co miesiąc od 2014 roku, a tanie ceny surowców na rynkach światowych zaważają na tempie wzrostu cen w Europie. Ministerstwo Finansów ostrzegło, że trendy deflacyjne mogą potrwać nawet do czerwca tego roku, czyli dłużej niż się spodziewano.

Gospodarka jednak rozwija się w przyzwoitym tempie. Założenia dotyczące czwartego kwartału 2015 roku przewidują wzrost na poziomie 3.9%. Rodzimy rynek zdaje się być tym samym odporny na spowolnienie gospodarcze gospodarek światowych, pomaga mu także silny popyt krajowy. Oczekujemy zatem wzrostu gospodarczego na poziomie 3.5% przez większość 2016 roku.

W tym tygodniu brak jest ważniejszych danych gospodarczych, tak więc pozycja złotego będzie zależna głównie od czynników wewnętrznych.

EUR

Dane gospodarcze napływające w zeszłym tygodniu ze strefy euro nie napawają optymizmem – wzrost w ostatnim kwartale 2015 roku wyhamował do 1.5% (spadek z 1.6 w trzecim kwartale 2015). Zawiodły w szczególności Portugalia i Włochy.

Jeszcze gorsze wiadomości dotyczyły grudniowej produkcji przemysłowej – według najnowszych odczytów ta skurczyła się o ponad 1%. Jest to kolejny dowód na to, że Europejski Bank Centralny nie będzie mógł czekać z rozszerzeniem programu luzowania ilościowego i spodziewamy się jego ogłoszenia na marcowym posiedzeniu.

To powinno spowodować stopniowe osłabienie euro.

USD

Janet Yellen, szefowa amerykańskiej Rezerwy Federalnej była w ubiegłym tygodniu raczej zachowawcza w swoich komentarzach. Co prawda marcowa podwyżka stóp procentowych jest nadal możliwa, jednak będzie to zależne od sytuacji gospodarczej na rynkach światowych.

Zeszłotygodniowe dane o bezrobociu oraz sprzedaży detalicznej wskazują na to, że Stany Zjednoczone są póki co odporne na wyprzedaż panującą na światowych giełdach.

Potencjalna podwyżka stóp w USA spowoduje oczywiście aprecjację dolara względem głównych walut, szczególnie koszyka G10.

Print

Autor: Enrique Díaz-Álvarez

Dyrektor ds. Oceny Ryzyka w Ebury. Enrique skupia się na tworzeniu strategicznych rozwiązań mających na celu ochronę finansów przed wahaniami na rynkach walutowych. Regularnie opracowuje analizy walutowe dla agencji Bloomberg.