W którą stronę zmierza euro?

Enrique Díaz-Álvarez04/Feb/2016Analizy walutowe

W ciągu kilku ostatnich miesięcy komunikaty Europejskiego Banku Centralnego (EBC) ujawniły różnice podejścia strefy euro i USA do polityki pieniężnej.

Podczas ostatniego, bardzo oczekiwanego spotkania w sprawie polityki pieniężnej, które odbyło się w pierwszym tygodniu grudnia, EBC ogłosił przedłużenie programu luzowania ilościowego na kwotę 60 mld euro miesięcznie do marca 2017 r. (początkowo miał on się skończyć we wrześniu 2016 r.). Oznacza to wzrost środków na zakup aktywów o 360 mld euro netto.

Stopa referencyjna nie uległa zmianie, ale zapadła decyzja o kolejnym obniżeniu oprocentowania depozytów z -0,2% do -0,3%. Ponadto, – co rynki przypuszczalnie przeoczyły – zakres dopuszczonych obligacji rozszerzono o obligacje regionalne i gminne.

Komunikat ten był jednak zdecydowanym rozczarowaniem dla rynków, które oczekiwały nie tylko przedłużenia, ale także rozszerzenia polityki luzowania ilościowego i obniżki oprocentowania depozytów o co najmniej 0,2%. Zawód ten był zapewne nieunikniony, gdyż oczekiwania rynków osiągnęły zawrotne poziomy. Najwyraźniej nie doceniono wpływu bardziej ‘jastrzębich’ decydentów z Bundesbanku na EBC.

W efekcie nastąpiła znaczna aprecjacja euro – waluta ta zyskała w stosunku do dolara aż 2%, co jest jej największym od pięciu lat jednodniowym skokiem wobec amerykańskiego pieniądza. Zyski te jednak w dużym stopniu stopniały w ciągu kilku następnych dni.

Oczekiwania dotyczące intensyfkacji polityki luzowania nastąpiły w okresie nierównych wyników gospodarczych w strefie euro.Wskaźniki nastrojów są stabilne i utrzymują się na poziomie zgodnym z wynoszącym 2% wzrostem gospodarczym, wzrost zatrudnienia umiarkowanie przyspiesza, natomiast inflacja nie wzrosła – w grudniu wynosiła tylko 0,2% (wykres 4). Można by pomyśleć, że uprawnienia EBC – w przeciwieństwie do Rezerwy Federalnej – obejmują wyłącznie inflację. Nieustająca presja deflacyjna w strefie euro, nasilona przez brak presji na wzrost wynagrodzeń i zapaść cen surowców, jest dla prezesa Draghiego bardzo niepokojącą wiadomością.

Niezależnie od oczekiwań wobec grudniowego zebrania EBC uważamy, że zapowiedziane dodatkowe środki są znaczące. Widzimy też rzeczywistą możliwość, że program luzowania zostanie rozszerzony w pierwszej połowie bieżącego roku, zwłaszcza jeżeli inflacja nie będzie istotnie rosła.

W związku z tym nie zmieniamy naszych prognoz i w dalszym ciągu spodziewamy się stosowania przez zarząd agresywnego luzowania zmierzającego do obniżki kursu euro wobec dolara i wyrównania w drugim kwartale 2016 r.

 

Przeczytaj naszą prognozę walutową dla walut grupy G10

 

 

Print

Autor: Enrique Díaz-Álvarez

Dyrektor ds. Oceny Ryzyka w Ebury. Enrique skupia się na tworzeniu strategicznych rozwiązań mających na celu ochronę finansów przed wahaniami na rynkach walutowych. Regularnie opracowuje analizy walutowe dla agencji Bloomberg.