Bank Japonii zaskoczył rynki. Złoty skorzystał

Enrique Díaz-Álvarez01/Feb/2016Analizy walutowe

W zeszłym tygodniu uwaga rynków walutowych skupiona była na kolejnym posiedzeniu Rezerwy Federalnej w Stanach Zjednoczonych, ale to Bank Japonii zaskoczył inwestorów decyzją o obcięciu stóp procentowych w piątek, powodując mocne osłabienie jena wobec pozostałych walut.

Złoty zyskiwał tym samym na fali lepszych nastrojów inwestorów, którzy z powodu odbicia cen ropy oraz luzowania w Japonii powrócili do bardziej ryzykowanych rynków gospodarek wschodzących. Dzisiejszy dzień nie przyniósł niespodzianek w wycenie złotego, od rana za euro płacimy 4.41, za dolara 4.08, natomiast za funta 5.81.

PLN

W ubiegłym tygodniu złoty kontynuował swoje stopniowe umocnienie po trudnych pierwszych tygodniach stycznia. PLN odnotował zyski wobec euro, dolara i franka szwajcarskiego – stabilizacja na światowych giełdach oraz w wycenie ropy naftowej była dodatkowym wsparciem dla walut gospodarek wschodzących.

Notatki z ostatniego posiedzenia NBP wskazują na mieszane sentymenty wśród RPP, głównie w kwestii potencjalnej obniżki stopy procentowej. Ponieważ grudniowe posiedzenie było ostatnim w dotychczasowym składzie, spodziewamy się, że nowi członkowie rady desygnowani przez Prawo i Sprawiedliwość wybiorą bardziej ‘gołębie’ podejście do polityki pieniężnej, co naszym zdaniem nie wyklucza cięcia głównej stopy procentowej w kolejnych miesiącach. Będzie to wywierać presję na polską walutę, w szczególności w stosunku do amerykańskiego dolara.

Jeśli chodzi o dane makroekonomiczne, polska gospodarka wzrosła w czwartym kwartale o 3.8% według Ministerstwa Finansów. Lepsze odczyty z rynku pracy potwierdziły, że gospodarka jest w dobrej kondycji pomimo gorszego ratingu wystosowanego przez agencję Standard and Poor’s. Co więcej, ostatni wynik pozycjonuje Polskę na pierwszym miejscu pośród najszybciej rosnących gospodarek Unii Europejskiej.

W tym tygodniu brak jest publikacji ważniejszych odczytów gospodarczych, tak więc pozycja złotego będzie najprawdopodobniej zależna od czynników zewnętrznych.

EUR

Inflacja w strefie euro w końcu wspięła się w górę, z 0.2% do 0.4%. Rynki spodziewały się tego wyniku, jednak nadal nie odzwierciedla on mocnego spadku w cenach energii, który najpewniej wpłynie na poziom inflacji w strefie euro w najbliższych miesiącach. Niższe ceny ropy naftowej będą miały swoje odbicie w niższych cenach produktów konsumenckich, a to z kolei odbije się rykoszetem na wzroście tempa cen.

W tym tygodniu będziemy się mogli lepiej przejrzeć kondycji europejskiej gospodarki, gdyż poznamy najnowsze dane dotyczące bezrobocia oraz sprzedaży detalicznej.

USD

W zgodzie z oczekiwaniami rynków, Rezerwa Federalna w USA pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Decydenci FED dali do zrozumienia, iż kolejne potencjalne podwyżki będą uzależnione od kondycji na rynkach światowych, które mogą mieć wpływ na poziom inflacji oraz rynek pracy w Stanach Zjednoczonych. Na chwilę obecną rynek USA zdaje się być odporny na zawirowania za granicą i gospodarka nadal generuje zadowalającą liczbę nowych miejsc pracy. Naszym zdaniem to właśnie te dane będą najważniejszym czynnikiem wpływającym na ogólny stan gospodarki USA i dopóki ta wytwarza około 200 tysięcy nowych miejsc pracy miesięcznie, wzrost w Stanach powinien się utrzymywać na poziomie 2-3%.

Print

Autor: Enrique Díaz-Álvarez

Dyrektor ds. Oceny Ryzyka w Ebury. Enrique skupia się na tworzeniu strategicznych rozwiązań mających na celu ochronę finansów przed wahaniami na rynkach walutowych. Regularnie opracowuje analizy walutowe dla agencji Bloomberg.