Rozczarowujące odczyty dotyczące inflacji podcinają skrzydła złotemu

Enrique Díaz-Álvarez19/Oct/2015Analizy walutowe

Miniony tydzień przyniósł osłabienie PLN wobec wszystkich głównych walut. Dane na temat inflacji kolejny miesiąc z rzędu zawiodły, powodując osłabienie polskiego pieniądza.

Tymczasem mieszane informacje z amerykańskiej gospodarki nadal stawiają tegoroczną podwyżkę stóp procentowych pod znakiem zapytania, a dyskusja wokół potencjalnego przedłużenia programu skupu europejskich aktywów nabiera na sile przed czwartkowym posiedzeniem Europejskiego Banku Centralnego. Możliwe przedłużenie programu oznaczałoby osłabienie europejskiej waluty, co oczywiście nie jest dobrą wiadomością dla polskich eksporterów.

PLN

Złoty stracił grunt pod nogami tuż po tym, gdy najnowsze odczyty o inflacji okazały się najgorsze od marca: tendencje deflacyjne nabrały na sile. Polskiej walucie nie pomógł także spadek wskaźnika cen i towarów usług konsumenckich, który osłabł o 0.8% w ujęciu rocznym i osiągnął najgorszy wynik od trzech miesięcy – rozczarowanie, do którego przyczyniły się także malejące koszty transportu.

Jednak pomimo gorszych odczytów ubiegłego tygodnia, według członków RPP Kaźmierczaka i Szczurka, zmiany w polityce monetarnej nadal nie są wymagane. NBP prognozuje, iż inflacja osiągnie dodatni poziom jeszcze przed końcem roku i nabierze tempa w lutym 2016. Na fali tych informacji PLN osłabł wobec euro i dolara, a także doświadczył największej deprecjacji wobec franka od początku września.

Zeszły tydzień przyniósł natomiast optymistyczne dane na temat wzrostu płac, które odnotowały wynik lepszy niż zakładano.

W tym tygodniu uwaga rynków skupiona będzie głównie na wyborach parlamentarnych odbywających się w niedzielę. Sondaże dają solidną przewagę partii PiS – wpływ wygranej partii Kaczyńskiego na PLN póki co był raczej ‘stłumiony’, a polska waluta cierpiała głównie na skutek wyprzedaży walut gospodarek wschodzących i awersji inwestorów do bardziej ryzykownych dewiz. Jednak oczekujemy osłabienia polskiego pieniądza, przynajmniej krótkoterminowo, jeśli wyniki sondażów okażą się wiążące w najbliższą niedzielę.

W czwartek warto także zwrócić uwagę na notatki z październikowego posiedzenia RPP.

EUR

Czwartkowa konferencja Europejskiego Banku Centralnego będzie jednym z głównych wydarzeń o istotnej wadze dla inwestorów w tym tygodniu. Po zeszłotygodniowych rozczarowujących danych o produkcji przemysłowej (spadek o 0.5% w sierpniu), a także kiepskich odczytach poziomu inflacji (poniżej 0% we wrześniu), spodziewamy się komentarza Mario Draghi co do oceny ryzyka i słabości europejskiej gospodarki. Najbliższe posiedzenie nie przyniesie najpewniej decyzji w kwestii rozbudowy programu skupu europejskich aktywów, ale rynki wyczekują przynajmniej sugestii, iż dalsze osłabienie gospodarek strefy euro spotka się odpowiedzią EBC w postaci kolejnego bodźca gospodarczego.

Słabsze dane i czwartkowa konferencja będą w tym tygodniu wytwarzać presję na EUR i powodować osłabienie waluty. Możliwe przedłużenie programu osłabi europejski pieniądz, co oczywiście nie jest dobrą wiadomością dla polskich eksporterów wysyłających towary do strefy euro.

USD

Miniony tydzień upłynął w Stanach pod znakiem raczej mieszanych i pesymistycznych raportów gospodarczych: sprzedaż detaliczna we wrześniu była zaskakująco słaba, szczególnie biorąc pod uwagę niskie ceny benzyny.

Bardziej optymistyczne okazały się doniesienia o poziomie inflacji, oraz dane wskazujące na spadające bezrobocie. Te ostatnie są dobrą wiadomością dla październikowego raportu o stanie płac, który zostanie opublikowany w pierwszym tygodniu listopada. To właśnie ten dokument najpewniej zadecyduje o potencjalnej podwyżce stóp procentowych w USA w grudniu.

Print

Autor: Enrique Díaz-Álvarez

Dyrektor ds. Oceny Ryzyka w Ebury. Enrique skupia się na tworzeniu strategicznych rozwiązań mających na celu ochronę finansów przed wahaniami na rynkach walutowych. Regularnie opracowuje analizy walutowe dla agencji Bloomberg.