Turcja coraz ważniejszym krajem na handlowej mapie Polski

Jakub Makurat14/Oct/2015Analizy walutowe

W pierwszym półroczu 2015 roku polski eksport do Turcji wzrósł w porównaniu do analogicznego okresu w  ubiegłym roku o 13% osiągając poziom około 1,71 mld euro. Dynamika importu była mniej znacząca i wyniosła około 1,45 mld euro utrzymując dodatni bilans handlowy dla Polski. Turcja staje się więc ważnym partnerem handlowym naszego kraju, a jej znaczenie będzie wzrastać w najbliższych latach.

Nawet pomimo podobnej specjalizacji przedsiębiorstw polskich i tureckich charakter handlu pomiędzy krajami pozostaje bardziej komplementarny niż konkurencyjny. Co eksportujemy i importujemy? Głównie pojazdy samochodowe i części zamienne, urządzenia przemysłu mechanicznego oraz tworzywa sztuczne. Polscy przedsiębiorcy z sukcesem eksportują preparaty perfumeryjne, słodycze czy papier i tekturę, tymczasem dominującym towarem tureckim eksportowanym do Polski są tekstylia.

Turcja to jedna z szybciej rosnących gospodarek na świecie, będąca członkiem grupy G20, która co raz szerzej i chętniej otwiera się na inwestycje zagraniczne. Nasze zaangażowanie w tym kraju znacznie przewyższa tureckie bezpośrednie inwestycje zagraniczne w Polsce – na koniec 2013 roku ta przewaga była siedmiokrotna . W Turcji aktywne są największe polskie firmy z branży IT czy farmaceutycznej. Na rozwój w tym kraju postawiły takie polskie podmioty jak: Selena, Polpharma, Rafko, Smyk, X-Broker, spółka EBS czy Grupa Azoty ZAK S.A.

Turcja jest jednym z tych krajów, do których eksport z Polski będzie rósł najszybciej w latach 2016-2020.

Ale jak to często bywa, handel zagraniczny nie tylko oferuje ogromne możliwości – tworzy także różnego rodzaju wyzwania. Rozwojowi polskiego eksportu towarzyszą na przykład obawy przedsiębiorców o opłacalność biznesu, szczególnie ze względu na zawirowania na rynku walutowym. Istnieją jednak sposoby wykorzystania potencjału z wymiany handlowej przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa finansowego. Jak to osiągnąć?

Po pierwsze, efektywne rozliczanie transakcji zagranicznych jest możliwe za pomocą płatności bezpośrednio w walutach naszych partnerów. Z mojego doświadczenia wynika, że  mimo coraz śmielszego działania polskich firm na rynkach poza Unią Europejską takich jak chociażby rynek turecki, tylko nieliczne przedsiębiorstwa rozliczają się w walutach lokalnych. Tymczasem jest to sposób na zabezpieczenie się przed ryzykiem kursowym oraz na ochronę marży.

Uniknięcie podwójnego przewalutowania transakcji upraszcza cały proces, a co więcej eliminuje dodatkowe koszty, jakie przedsiębiorca musi ponieść z tytułu przewalutowania.

Po drugie, rozliczanie w lokalnej walucie oprócz zmniejszania ryzyka kursowego, to także większe możliwości negocjacyjnie dla firm, co przekłada się na wzrost konkurencyjności ich działalności handlowej. Umiejętne zarządzanie ryzykiem kursowym to jedna z podstaw biznesu eksportowego, szczególnie na rynkach perspektywicznych, ale jeszcze się rozwijających, a tym samym przechodzących liczne i dynamiczne zmiany jakim jest Turcja.

Print

Autor: Jakub Makurat

Dyrektor Generalny Ebury Polska. Zaangażowany w rozwój handlu zagranicznego w firmach sektora MSP w Polsce. Na co dzień współpracuje z przedsiębiorcami w celu ułatwienia im dostępu do efektywnych rozliczeń i skutecznych metod zarządzania ryzykiem finansowym.