Zamieszanie na rynkach wschodzących zwiększa popyt na euro

Enrique Díaz-Álvarez24/Aug/2015Analizy walutowe

Osłabienie juana oraz pesymistyczne dane dotyczące chińskiej gospodarki miały największy wpływ na kondycję rynków walutowych w ubiegłym tygodniu. Z powodu zawirowań na rynkach gospodarek wschodzących zyskała tymczasem europejska waluta, która umocniła się aż o 3% w stosunku do dolara.

Na polskim rynku najważniejszą wiadomością gospodarczą była publikacja notatek z posiedzenia NBP, z których wynika, iż decydenci rozważają podwyżkę stóp procentowych w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Dodatkowo, odczyty gospodarcze wskazują na słabszą sprzedaż detaliczną i produkcję przemysłową.

PLN

Polska waluta doświadczała w ubiegłym tygodniu zarówno wzlotów jak i upadków – PLN odnotował największe umocnienie wobec dolara i funta od trzech tygodni, ale zakończył tydzień osłabieniem w stosunku do euro i franka.

Protokół z posiedzenia Narodowego Banku Polskiego wywołał zaskoczenie wśród wielu analityków. Członkowie Rady wskazali zaniepokojenie niezrównoważonymi danymi makroekonomicznymi, w szczególności niskimi cenami żywności i paliwa, które wpływają negatywnie na wzrost płac oraz zwiększają saldo rachunku obrotów bieżących. Te czynniki mogą zatem zaważyć na decyzji o podwyżce stóp w nadchodzących miesiącach. Dodatkowo, większość członków Rady jest zdania, że wzrost cen w najbliższych latach wyniesie docelowe 2.5% i najpewniej nie przekroczy tego bezpiecznego progu.

Poniżej oczekiwań tymczasem okazały się dane dotyczące sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej w lipcu. Sprzedaż wzrosła jedynie o 1.2% w ujęciu rocznym, natomiast produkcja przemysłowa o 3.8%.

Zeszły tydzień był także zdominowany przez dyskusję na temat ustawy dotyczącej frankowiczów. Minister Finansów ostrzegł, iż przewalutowanie kredytu wpłynie negatywnie na kondycję polskiej waluty, możliwość udzielania pożyczek przez banki oraz wzrost gospodarczy ogółem. Na chwilę obecną plan ustawy pozwoliłby frankowiczom na przewalutowanie 47% ich kredytu na złotego – wydatek którego koszt poniósłby głównie NBP.

W tym tygodniu warto zwrócić uwagę na dane dotyczące bezrobocia (wtorek) oraz wzrostu gospodarczego (piątek).

EUR

Dane gospodarcze krajów strefy euro rozczarowały kolejny tydzień z rzędu. Analitycy szacują, iż PKB wzrósł jedynie o 1.3% (rok do roku): sporo poniżej oczekiwań ekonomistów którzy przewidywali 2 procentowy wzrost parę tygodni temu. Niezmieniony pozostaje w w sierpniu indeks PMI. Rynek walutowy zdawał się jednak nie niepokoić pesymistycznymi danymi i wobec chaosu na rynku spowodowanym sytuacją w Chinach, euro przybrało na sile. Wzmocnienie europejskiej waluty było spowodowane głównie ucieczką inwestorów z rynków wschodzących, skutkując tym samym wzrostem popytu na euro.

USD

W Stanach uwaga inwestorów skupiała się głównie na publikacji notatek z posiedzenia FED oraz danych o inflacji, której poziom jest niższy od oczekiwanego. Tymczasem protokół z posiedzenia FED wskazuje, iż członkowie rady są w większości przychylni wzrostowi stóp, ale różnią się w opinii kiedy planowana podwyżka powinna nastąpić. Komitet Otwartego Rynku nadal spodziewa się solidnego wzrostu gospodarczego, ale spadające ceny paliwa i innych towarów zmniejszają presję inflacyjną. Pomimo tego, nadal przewidujemy, iż główna stopa procentowa w Stanach ulegnie podwyżce już we wrześniu.

Print

Autor: Enrique Díaz-Álvarez

Dyrektor ds. Oceny Ryzyka w Ebury. Enrique skupia się na tworzeniu strategicznych rozwiązań mających na celu ochronę finansów przed wahaniami na rynkach walutowych. Regularnie opracowuje analizy walutowe dla agencji Bloomberg.