Złoty odzyskuje siły. Dewaluacja chińskiego juana szokuje światowe rynki

Enrique Díaz-Álvarez17/Aug/2015Analizy walutowe

W zeszłym tygodniu handlem na rynkach finansowych wstrząsnęły chińskie władze, które osłabiły wartość chińskiej waluty aż trzy razy, powodując deprecjację CNY o 3% wobec amerykańskiego dolara. Polski złoty natomiast wzmocnił swoją pozycję w stosunku do głównych walut: pozytywne dane dotyczące inflacji oraz niepewność na zagranicznych rynkach walutowych pomogły polskiej walucie odrobić straty.

PLN

W ubiegłym tygodniu PLN odzyskiwał wobec dolara i funta, głównie za przyczyną niepewności dotyczącej podwyżki stóp procentowych w USA i Wielkiej Brytanii, ale wzmocnił swoją pozycję także wobec franka i euro. Umocnienie złotego w stosunku CHF było najwyższe od kwietnia.

W piątek nadeszły jednak mniej optymistyczne informacje: według Głównego Urzędu statystycznego polska gospodarka ucierpiała z powodu nieoczekiwanego spowolnienia w drugim kwartale. Wzrost gospodarczy wyniósł jedynie 0.9% od kwietnia, co w ujęciu rocznym oznacza, iż możemy się spodziewać się rozwoju gospodarki na poziomie 3.3%, a nie jak przewidywano 3.6%.

Rozczarowujące dane to głównie zasługa gorszego niż się spodziewano wzrostu w sektorze wytwórczym oraz w branży budowlanej. Na plusie jednak nadal kształtuje się popyt krajowy: polska gospodarka pozostaje neutralna wobec międzynarodowego popytu, co oznacza iż nadal osiąga wysokie progi wzrostu, nawet w okresie spowolnienia gospodarczego w strefie euro.

Pomimo gorszych danych koniunkturalnych, inflacja wzrasta – indeks cen wzrósł ponad oczekiwania większości analityków. Wzrost cen w lipcu wyniósł -0.7% (w porównaniu z -0.8% w czerwcu). Dodatkowo, według Eurostatu, produkcja przemysłowa wzrosła o 5.3% w ujęciu rocznym, natomiast poziom wynagrodzenia wzrósł do poziomu nieco powyżej 4% w drugim kwartale.

W tym tygodniu na kondycję złotego wpływać będą dane na temat bezrobocia publikowane we wtorek, oraz informacje dotyczące sprzedaży detalicznej które poznamy w środę.

EUR

Tempo wzrostu rozczarowało także w krajach strefy euro: w drugim kwartale PKB wzrosło jedynie o 1.25% licząc rok do roku. Niemożność strefy euro aby osiągnąć wzrost gospodarczy na poziomie 2% jest niepokojący szczególnie w obliczu pozytywnych zmian jakich doświadczyła europejska gospodarka na przestrzeni ostatnich miesięcy. Dewaluacja europejskiej waluty, niższe ceny ropy naftowej oraz agresywny program skupu aktywów powinny działać na korzyść koniunktury krajów strefy euro, jednak wzrost PKB pozostaje na niskim poziomie.

Prognoza Europejskiego Banku Centralnego o spodziewanym wzroście w najbliższym miesiącach może okazać się zbyt optymistyczna – szczególnie biorąc pod uwagę niespodziewaną dewaluację juana która nie pomaga strefie euro stanąć na nogi.

W najbliższych miesiącach możemy spodziewać się osłabienia euro, jako że to głównie deprecjacja waluty może teraz pomóc ozdrowieniu europejskiej gospodarki.

USD

Sprzedaż detaliczna była w ostatnich miesiącach słabym punktem optymistycznych danych gospodarczych w Stanach. Jednak lipcowe odczyty świadczą o tym, że ostatni negatywny trend w amerykańskiej gospodarce został zniwelowany – w ujęciu miesięcznym sprzedaż detaliczna wzrosła bowiem o 0.6%. Wiele wskazuje zatem na to, iż prognoza gospodarcza Stanów (2.3%) zostanie skorygowana aby odzwierciedlić te pozytywne trendy.

Spodziewamy się, że te informacje wystarczą aby przekonać Rezerwę Federalną o podwyżce głównej stopy procentowej we wrześniu, pomimo obaw o zbyt gwałtowną aprecjację dolara, szczególnie w obliczu osłabienia chińskiego juana.

Print

Autor: Enrique Díaz-Álvarez

Dyrektor ds. Oceny Ryzyka w Ebury. Enrique skupia się na tworzeniu strategicznych rozwiązań mających na celu ochronę finansów przed wahaniami na rynkach walutowych. Regularnie opracowuje analizy walutowe dla agencji Bloomberg.