Złoty słabnie pod presją gorszych wyników sprzedaży i produkcji

Enrique Díaz-Álvarez25/May/2015Analizy walutowe

Pomimo optymistycznych danych gospodarczych ostatnich tygodni, piątkową sesję złoty zakończył tracąc wobec euro i dolara. Powodem były najnowsze dane gospodarcze: zarówno sprzedaż detaliczna jak i produkcja przemysłowa wykazują spadek.

Rynki światowe: Strefa euro po raz kolejny negocjuje warunki spłaty pożyczki z Grecją, Rezerwa Federalna USA ujawniła notatki ze spotkań komisji wskazujące na niezgodne opinie dotyczące spowolnienia gospodarki, natomiast Bank Anglii jeszcze raz jednomyślnie przegłosował brak wzrostu stóp procentowych.

PLN

Złoty zakończył zeszły tydzień osłabieniem wobec większości głównych walut, w zgodzie z trendem widocznym przez cały zeszły tydzień. Słabsze niż się spodziewano dane dotyczące sprzedaży detalicznej w największym stopniu hamowały wzrost rodzimego pieniądza:  w kwietniu sprzedaż spadła o 1.5% w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku. Produkcja przemysłowa także odnotowała gorszy wynik niż oczekiwano i wzrosła jedynie o 2.3% w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. Jest to spowodowane między innymi mniejszym wydobyciem węgla w górnictwie.

Sprzedaż detaliczna (2014-2015), źródło: Bloomberg

Poland Retail Sales

W czwartek NBP opublikowało notatki z ostatniego spotkania RPP w maju: Rada przyjmuje optymistyczne założenie, iż wzrost gospodarczy kolejnych miesięcy pomoże w osiągnięciu docelowego poziomu inflacji. Pomimo poprawy, inflacja nadal pozostaje na ujemnym poziomie. Jednak silny wzrost gospodarczy Polski , napędzany ożywieniem gospodarki europejskiej a także poprawą na rynku pracy, powinien w najbliższym czasie spowodować wzrost cen i tym samym wyeliminować deflacyjne tendencje.

Na początku tygodnia członek NBP Anna Zielińska – Głębocka zasugerowała, iż stopy procentowe pozostaną bez zmian przez najbliższy rok. Jest to kolejny sygnał, że NBP nie uważa aby obecny kurs PLN zagrażał wzrostowi gospodarczemu kraju.

W środę poznamy dane na temat bezrobocia, natomiast w piątek opublikowane zostaną informacje o wzroście gospodarczym za pierwszy kwartał.

EUR

Zeszły tydzień był raczej spokojny dla strefy euro. Europejski Bank Centralny pojawił się jednak na nagłówkach gazet we wtorek, kiedy ogłosił, iż większość skupu aktywów odbędzie się w początkowych miesiącach programu. Takie działanie pozwoli bankowi centralnemu zwiększyć ilość zakupionych aktywów w najbliższych paru miesiącach, przy zachowaniu ich wartości 60 miliardów euro miesięcznie.

Uwadze mediów nie uszedł również kolejny akt greckiego dramatu. Prawicowy rząd Alexisa Tsiprasa po raz kolejny negocjuje warunki reform oraz pożyczki z Unią Europejską. Grecki premier wyraził ‘optymizm’ w stosunku do rezultatu rozmów, natomiast minister finansów uważa, iż negocjacje mogą zakończyć się już w przyszłym tygodniu. Pomimo tych zapewnień, następne dwa tygodnie będą kluczowe w kwestii pozostania Grecji w strefie euro.

USD

Kurs dolara wzrósł w zeszłym tygodniu i zakończył piątkową sesję wzrostem wobec euro i funta. Już od wtorku USD umacniał swoją pozycję – pozytywne dane na temat liczby stworzonych mieszkań popchnęły dolara w górę. Sektor budowniczy odnotował aż 20- procentowy wzrost w stosunku do poprzedniego miesiąca. Jest to kolejny dowód na to, iż słabsze dane na temat stanu amerykańskiej gospodarki były jedynie okresowe i spowodowane dłuższą niż zazwyczaj zimą.

Najważniejsza wiadomość ze Stanów Zjednoczonych napłynęła jednak w środę, kiedy to Federalny Komitet do spraw Operacji Otwartego Rynku opublikował notatki ze spotkania, ujawniając tym samym różnice w opinii niektórych członków Rezerwy Federalnej odnośnie spowolnienia gospodarczego. Niektórzy urzędnicy są zdania, iż wzrost inflacji został wyrównany przez słabsze dane dotyczące rynku pracy. Dlatego też przewidujemy, iż Rezerwa Federalna USA najprawdopodobniej zwiększy stopy procentowe dopiero podczas lipcowego posiedzenia.

Print

Autor: Enrique Díaz-Álvarez

Dyrektor ds. Oceny Ryzyka w Ebury. Enrique skupia się na tworzeniu strategicznych rozwiązań mających na celu ochronę finansów przed wahaniami na rynkach walutowych. Regularnie opracowuje analizy walutowe dla agencji Bloomberg.