Polski złoty czy polskie euro? Część druga

Darek Pardyka16/Apr/2015Rynki walutowe

Kolejna część analizy na temat potencjalnego wstąpienia Polski do strefy euro.

Perspektywa numer 3: Odsetki od kredytu, czyli stopy procentowe

Ważnym elementem o którym nie należy zapominać przy dyskusji dotyczącej wejścia Polski do strefy euro jest wysokość stóp procentowych. Jeżeli weźmiemy pod uwagę perspektywę nieco dłuższą niż rok (a w przypadku stóp procentowych taka perspektywa wydaje się odpowiednia) to dostrzeżemy, że w ostatnich 10 latach wahania dla stóp procentowych wynosiły: minimum 0,2% i maksimum 5% dla euro, minimum 0,2% i maksimum 5,5% dla dolara, oraz minimum 1,5% i maksimum 6,75% dla złotego. Te wartości są interesujące i  powinny być brane pod uwagę przy rozważaniach dotyczących przystąpienia do strefy euro. Wysokość stopy procentowej ma bardzo duże znaczenie zarówno dla państwa, jak i dla przedsiębiorcy. Dla przedsiębiorcy wysokość Wiboru to koszt jaki musi on ponieść rozwijając swoją działalność i finansując jej rozwój kredytem. Dla każdego zatem przedsiębiorcy, niski Wibor to bardzo dobra informacja. Niskie stopy procentowe to istotne oszczędności, które mogą być inwestowane w rozwój biznesu. Z kolei dla państwa niskie stopy procentowe to bodziec dzięki któremu kraj ma szansę przyspieszyć wzrost gospodarczy – co przekłada się na większe wpływy do budżetu. Tani pieniądz to zatem istotny element całego pakietu związanego z obecnością Polski w strefie euro.

Perspektywa numer 4: Dane statystyczne

Na ten problem możemy popatrzeć z szerszej perspektywy. Wcześniej (w studium przypadku numer 2) pisałem o perspektywie mikro, czyli perspektywie przedsiębiorcy. Te mikro problemy, które są odczuwalne dla firm i poszczególnych osób są także problemem w skali makro, czyli problemem w skali państwa. Mam tu na myśli wielkość zadłużenia państwa. Ze względu na to, że część długu jest emitowana w walutach obcych, kursy walut mają wpływ na określenie wielkości długu publicznego w stosunku do PKB. Jeśli zatem mamy do czynienia z wyprzedażą rodzimego pieniądza to efektem tego będzie osłabienie złotego. Jeśli znacząca część długu publicznego jest denominowana w walutach obcych to osłabienie złotówki powoduje wzrost długu publicznego. Konsekwencje zbyt dużego długu mogą być dwojakiego rodzaju. Po pierwsze, rząd po przekroczeniu konstytucyjnego pięćdziesięciopięcio procentowego progu ostrożnościowego zmuszony jest w sposób drastyczny zmniejszać wydatki tak aby w najbliższym budżecie nie zaistniał deficyt budżetowy. Alternatywą jest uchwalenie takiego budżetu, który zmniejsza relacje długu publicznego do PKB. Po drugie, wszystkie te dane statystyczne są publikowane w prasie ekonomicznej i są jednym z czynników branych pod uwagę przy wyborze lokalizacji inwestycji. Tego typu dane oznaczają więcej pytań i wątpliwości dotyczących miejsca inwestowania.

Perspektywa numer 5: Spekulacja a strefa euro

Ważnym czynnikiem, o którym nie możemy zapominać, jest stabilność. Niestety złoty jest zaliczany do walut egzotycznych (tak jak rubel czy korona czeska) i w przypadku jakiegokolwiek niepokoju, czy to ekonomicznego czy militarnego, bardzo łatwo jest zdestabilizować gospodarkę poprzez wyprzedaż rodzimego pieniądza. Tego typu sytuacji doświadczyliśmy po upadku Lehman Brothers w 2008 roku. Złoty w pół roku z poziomu 3,20 poszybował na poziom 4,65. Szybki odpływ dewiz został  spowodowany działaniami spekulantów których celem był szybki i niezbyt ryzykowny zarobek. W przypadku jakichkolwiek niepokojów nagła wyprzedaż lokalnej waluty powoduje duże problemy – taką sytuacje obserwujemy obecnie w Rosji.  Przynależność do strefy euro w dużym stopniu zneutralizowałaby te zależności, gdyż Polska znalazłaby się w koszyku państw rozwiniętych i o stabilnej walucie.

Możliwych do opisania perspektyw jest znacznie więcej. Moim zamiarem (tak jak pisałem na początku) było przedstawienie złożoności problemu poprzez przedstawienie kilku perspektyw z których można analizować to zagadnienie. Pomimo tego, że dyskusja publiczna toczy się głównie w obszarze ideologii, to jednak nie powinniśmy zapominać o innych aspektach tak ważnego wyboru.

Print

Autor: Darek Pardyka

Dealer. Darek posiada dziewięcioletnie doświadczenie w departamentach skarbu głównych polskich banków takich jak Raiffeisen Bank, Polbank, Bank BPH oraz BNP Paribas. Obszary na których skupia się w codziennej pracy to zapewnianie klientom aktualnych informacji rynkowych oraz proponowanie idealnie dopasowanych rozwiązań zabezpieczających ryzyko walutowe.